Flick nagle przemówił ws. Szczęsnego. Stanowcze słowa trenera Barcelony ws. Polaka
FC Barcelona od kilku dni świętuje zdobycie mistrzostwa La Ligi. Nie zwalnia to jednak sternika ekipy - Hansiego Flicka - z trenerskich obowiązków. Jednym z nich jest oczywiście uczestnictwo w konferencjach prasowych. Podczas takowej niemiecki szkoleniowiec otrzymał pytanie odnośnie do hierarchii bramkarzy w swojej ekipie. Odpowiadając na to pytanie, wyraził on jasną deklarację ws. Wojciecha Szczęsnego.

FC Barcelona czekała na ten moment od kilku tygodni. W obliczu ogromnych problemów wewnętrznych Realu Madryt, sięgnięcie po tytuł mistrzowski wydawało się jedynie formalnością. Hansi Flick i spółka dokonali tego 10 maja, kiedy to pokonali swoich odwiecznych rywali z Madrytu na własnym stadionie.
Od tego wydarzenia minęło już kilkadziesiąt godzin. Cały czas w mediach pojawiają się jednak nowe obrazku, ukazujące świętujących zawodników "Dumy Katalonii". Prym w tej kwestii wiodą między innymi Wojciech Szczęsny oraz Robert Lewandowski. Przy okazji fety mistrzowskiej Polacy pozwolili sobie bowiem na napawanie się tymi niepowtarzalnymi chwilami.
Świętowanie mistrzostwa nie zwalnia jednak członków katalońskiego klubu z ich codziennych obowiązków. Wie o tym doskonale wspomniany wcześniej Hansi Flick, który podczas tych wyjątkowych chwil wziął udział w konferencji prasowej.
Flick jasno o hierarchii bramkarzy. Padła deklaracja ws. Szczęsnego
W pewnym momencie sternik Barcelony otrzymał od dziennikarzy pytanie na temat jednego ze swoich golkiperów - Diego Kochena. Żurnaliści byli ciekawi, czy w obliczu zagwarantowania sobie mistrzostwa 20-letni Amerykanin dostanie szasnę debiutu w podstawowym składzie Barcelony. Flick odpowiedział w dość dosadny sposób, włączając w tę dyskusję również Wojciecha Szczęsnego.
- Nie dostanie żadnego czasu gry. Jeśli wprowadzimy jakieś zmiany, Wojtek będzie pierwszym zawodnikiem, który wyjdzie na boisko do końca sezonu. Joan jest numerem jeden, a Tek numerem dwa. Mam szacunek dla Kochena i daje on z siebie wszystko - mówił sternik Barcelony, cytowany przez portal "Mundo Deportivo".
To kolejny dowód na to, jak wielkim uznaniem darzony jest Wojciech Szczęsny. Wypowiedź ta ukazuje nam również, jak ważna w oczach Hansiego Flicka jest przyjęta wcześniej hierarchia. Już od dawna wiadomo bowiem, że polski golkiper pełni rolę "2" między słupkami Barcelony. Potwierdziło się to zresztą w momencie kontuzji Joana Garcii, kiedy to właśnie Szczęsny zastępował swojego młodszego kolegę z drużyny.












