FC Barcelona zdecydowana ws. gwiazdy. Jasny plan, a w tle 100 mln euro
FC Barcelona po sięgnięciu po Superpuchar Hiszpanii wciąż walczy usilnie jeszcze na trzech innych frontach - w Primera Division, Pucharze Króla oraz Lidze Mistrzów. Choć boiskowe wydarzenia są obecnie dla "Blaugrany" bardzo intensywne, to równie wiele dzieje się też w zaciszach gabinetów, w których działacze myślą nad nowymi transferami oraz... renegocjacjami umów. "Barca" ma być zdecydowana na prolongatę dotyczącą jednego z podstawowych piłkarzy, który jednak został wzięty na celownik przez angielskiego giganta.

Zarząd FC Barcelona ma przed sobą ważne organizacyjne cele, które chce dopiąć jeszcze przed zakończeniem kampanii 2024/2025 - a mowa tu o przedłużeniu umów niektórych zawodników, przy czym swoista "kolejka" na tym polu jest całkiem długa.
Ostatnio głośno było chociażby o prolongacie kontraktu Paua Cubarsiego, a teraz media z Półwyspu Iberyjskiego wieszczą niechybne ruchy w kwestii innego defensora wicemistrzów Hiszpanii. Wszystko ma się odbyć w najbliższych tygodniach.
Barcelona chce zatrzymać na dłużej Kounde. W tle zakusy Chelsea
Jak bowiem informuje Tomas Andreu z "Diario Sport" Barcelona jest zdecydowana na to, by odnowić umowę z Julesem Kounde o trzy kolejne lata - w ten sposób Francuz byłby związany z FCB co najmniej do 2030 roku.
W klubie ze stolicy Katalonii wszyscy mają być niezmiernie zadowoleni z jego postawy, a sam futbolista również cieszy się ze swojej obecnej sytuacji - po napięciach w jego sprawie z czasów rządów Xaviego Hernandeza nie ma już śladu. Obrońca z chęcią przyjmuje więc nie tylko zadania stopera, ale i grę na boku, co było swego czasu kością niezgody.
Warto nadmienić, że już jakiś czas temu Kounde był przy tym na celowniku Chelsea, która z chęcią powróciłaby do tematu jego pozyskania mogąc zaoferować w zamian nawet 100 mln euro. Na Estadi Olimpic jednak nikt nie chce słuchać nawet o tak wielkiej fortunie.
Primera Division. FC Barcelona stoi przed wielką szansą w lidze
FC Barcelona to obecnie trzecia ekipa Primera Division, ale po poniedziałkowym meczu z Rayo Vallecano podopieczni Hansiego Flicka mogą wspiąć się na fotel lidera - triumf nad "Los Franjirrojos" sprawi, że "Blaugrana" przeskoczy innych madrytczyków - Real oraz Atletico.











