FC Barcelona dostała wiadomość, FIFA wkroczy do akcji. To już przesądzone
FC Barcelona podczas przerwy na mecze reprezentacji otrzymała niepokojącą wiadomość ws. Raphinhi - piłkarz doznał kontuzji podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Brazylii i wypada z gry na kilka tygodni. Jak szybko podchwyciły hiszpańskie media, uraz doznany przez gwiazdora jest na tyle poważny, że w sprawie będzie musiała interweniować FIFA. Tak bowiem stanowi regulamin, co stanowi "pocieszenie" dla ekipy ze stolicy Katalonii. Oto szczegóły.

Reprezentacja Brazylii w rozgrywanym w czwartek meczu towarzyskim uległa Francuzom, ale wynik tego spotkania zszedł na dalszy plan w związku z tym, co przydarzyło się Raphinhi. Gwiazdor FC Barcelona z powodu problemów zdrowotnych nie dokończył spotkania, w związku z tym od razu zaczęły pojawiać się sprzeczne komunikaty w sprawie jego kontuzji. Nie brakowało doniesień, że Brazylijczyk uskarża się na zwykły ból mięśni, z drugiej strony wieszczono jego absencję na zbliżających się mistrzostwach świata.
Następnego dnia FC Barcelona, już po tym jak Brazylijczyk przeszedł badania, wydała oficjalny komunikat w sprawie swojego skrzydłowego.
Raphinha ma kontuzję prawego ścięgna podkolanowego, co potwierdziły badania medyczne przeprowadzone przez Brazylijską Federację Piłki Nożnej (CBF) po dyskomforcie, jakiego piłkarz doświadczył podczas czwartkowego meczu Brazylia - Francja w Bostonie. Zawodnik wraca do Barcelony, aby rozpocząć odpowiednie leczenie. Szacowany czas rekonwalescencji to pięć tygodni
FC Barcelona otrzyma pieniądze od FIFA. Wszystko przez uraz Raphinhii
Raphinha tym samym opuści nie tylko kilka spotkań ligowych, ale też dwa ćwierćfinałowe starcia z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów oraz pierwszy potencjalny mecz półfinałowy tych rozgrywek. Jak się jednak okazuje, "Duma Katalonii" może liczyć na rekompensatę finansową z tego tytułu.
Hiszpańskie media, w tym "Mundo Deportivo", przypominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, FIFA musi zrekompensować klubowi kontuzję zawodnika odniesioną w trakcie meczu reprezentacji, o ile ten wypada z gry na dłużej niż 28 dni. A to oznacza, że od 23 kwietnia, bo wówczas minie 28 dni od kontuzji Brazylijczyka, światowa organizacja będzie musiała płacić Barcelonie 20 548 euro dziennie, aż do momentu otrzymania przez piłkarza pozwolenia na grę.
"Jeśli Raphinha wróci do gry po pięciu tygodniach, około 28 lub 29 kwietnia, Barcelona otrzyma minimalne odszkodowanie w wysokości 143 836 euro" - przekazało "Mundo Deportivo". Rekompensata finansowa jednak nie będzie w stanie "wynagrodzić" katalońskiej drużynie potencjalnych strat sportowych, jakie może nieść ze sobą nieobecność tak ważnego zawodnika.













