Fatalne wieści dla Barcelony przed El Clasico, to znowu się stało. Wielki pech gwiazdora
Jak wiadomo od środy, Pedri przegapi sobotnie El Clasico. Hiszpański pomocnik nie zdąży wrócić do pełni zdrowia po urazie mięśnia prostego prawej nogi, którego doznał 24 sierpnia. Pesymistyczny scenariusz już wtedy zakładał osiem tygodni pauzy. W czwartek minęło ich dziewięć, a młody zawodnik i tak nie zagra przeciwko "Królewskim". Spotkanie ze Stadionu Olimpijskiego w Barcelonie będzie można oglądać w Eleven Sports 1.

24 sierpnia FC Barcelona opublikowała na swojej stronie niepokojący komunikat o urazie mięśnia prostego w prawej nodze Pedriego. Jest to ta sama kontuzja, której doznał 16 lutego w starciu z Manchesterem United. Większość dziennikarzy podawała, że hiszpański pomocnik wypadnie z gry na 4-5 tygodni. Stacja radiowa RAC1 mówiła o pesymistycznym scenariuszu, który zakładał ośmiotygodniowy "odpoczynek" - częściowo miała rację.
Trzeba jednak przyznać, że jej żurnaliści sądzili, że celem klubowych lekarzy i fizjoterapeutów jest przywrócenie pomocnika do gry na ligowe El Clasico, które odbędzie się już w sobotę na Stadionie Olimpijskim w stolicy Katalonii. Od środy jest już pewne, że 20-latek opuści spotkanie przeciwko "Królewskim". Jak w piątkowy poranek zauważył dziennik "Mundo Deportivo", będzie to już czwarte Clasico z rzędu, w którym nie zagra.
Poprzednia kampania przyniosła sześć pojedynków odwiecznych rywali - w lipcowym sparingu i październikowej konfrontacji ligowej zdobywca nagrody Golden Boy 2021 jeszcze wystąpił, ale zabrakło go w styczniowym finale Superpucharu Hiszpanii, marcowym spotkaniu w LaLiga oraz w marcowo-kwietniowym dwumeczu półfinałowym w ramach Copa del Rey. Piłkarze Xaviego Hernandeza mają słodko-gorzkie wspomnienia z tego okresu. Choć zapewnili sobie mistrzostwo Hiszpanii, to w Copa del Rey odpadli przegrywając na Camp Nou 0:4, mimo że wywieźli z Santiago Bernabeu jednobramkową zaliczkę.
FC Barcelona - Real Madryt: kolejne Clasico bez Pedriego
W sobotę napisze się kolejny rozdział wielkiej rywalizacji - kolejny raz bez Pedriego, którego powrót nie jest forsowany na siłę - ma to stać się 4 listopada przeciwko Realowi Sociedad albo trzy dni później z Szachtarem Donieck. Wśród gospodarzy zabraknie też Julesa Kounde i Sergiego Roberto, a decydują się losy Roberta Lewandowskiego, Raphinhi i Frenkiego de Jonga.
Pierwszy gwizdek sędziego Gila Manzano na Estadi Olympic Lluis Companys o godzinie 16:15. Mecz będzie można zobaczyć w Eleven Sports 1, a studio ruszy już o 13:00.











