Druzgocące wieści ws. Szczęsnego. To jednak prawda. Koniec nadziei
Kiedy Wojciech Szczęsny przedłużał umowę z FC Barcelona, polscy kibice mogli liczyć na to, że odegra on jakąś rolę na boisku w tym sezonie - na przykład że to do niego będą należeć rozgrywki Copa del Rey w sezonie 2025/26. W pierwszym meczu Pucharu Króla zagrał Marc-Andre ter Stegen, ale miał to być tylko jednorazowy przypadek. Teraz jednak nadeszły kolejne negatywne wieści z Hiszpanii.

W pierwszym meczu Copa del Rey FC Barcelona wygrała z Guadalajarą 2:0 po dość trudnym boju.
W bramce stanął wówczas Marc-Andre ter Stegen, choć wszyscy spodziewali się, że będzie to Wojciech Szczęsny.
Hansi Flick wówczas dał jasno do zrozumienia, że był tylko jednorazowy przypadek. Że Joan Garcia jest "jedynką", a Wojciech Szczęsny "dwójką" w bramce Barcelony i nic w tym kontekście się nie zmienia.
Puchar Króla dla Szczęsnego? Hiszpańskie media nie mają wątpliwości. Złe wieści dla polskich kibiców
W czwartek 15 stycznia FC Barcelona zmierzy się z w 1/8 Pucharu Króla z liderem Segunda Division, czyli Racingiem Santander. Hiszpańskie media właśnie opublikowały przewidywane składy na to spotkanie.
Gdyby nie wypowiedź Hansiego Flicka, być może ktoś miałby wątpliwości. Niemiec dzień przed meczem powiedział jednak, że w bramce na to spotkanie stanie "raczej Joan Garcia". Decyzja jednak ma zostać podjęta w dniu spotkania.
Wszystkie cztery największe dzienniki sportowe, czyli "Marca", "Mundo Deportivo", "AS" i "Sport" przewidują, że stanie się tak, jak powiedział Hansi Flick - bramkarzem w meczu przeciwko Racingowi Santander będzie Joan Garcia.
To oznacza jedno. Wojciechowi Szczęsnemu najprawdopodobniej nie będzie dane zagrać w tym sezonie ani razu, dopóki Joan Garcia jest zdrowy. Polskiemu bramkarzowi to z pewnością nie przeszkadza, a jego wypowiedzi na ten temat wszystkim są bardzo dobrze znane. Szczęsny bardzo mocno kibicuje młodszemu koledze i nie chce rywalizować z nim o skład.
Polscy kibice liczą jednak, że uda im się jeszcze obejrzeć Szczęsnego broniącego dla FC Barcelona. Jeśli nie w Copa del Rey, to może w pod koniec sezonu w lidze, jeśli ta byłaby już rozstrzygnięta.
Tak czy inaczej wszystko wskazuje na to, że tym razem wszystko skończy się wielkim rozczarowaniem.
Małe szanse na występ przeciwko Racingowi Santander ma również Robert Lewandowski. Tylko "AS" przewiduje, że Polak zagra od pierwszej minuty. "Marca", "Mundo Deportivo" i "Sport" wskazują na Ferrana Torresa.













