W poprzednim sezonie FC Barcelona stało się coś, co zaskoczyło zdecydowaną większość kibiców klubu. Joao Cancelo, który wrócił do Barcelony na roczne wypożyczenie po sezonie spędzonym w Arabii Saudyjskiej, wygrał rywalizację o miejsce na lewej obronie z Alejandro Balde.
Portugalczyk okazał się jednym z najbardziej kluczowych zawodników Barcelony w poprzednim sezonie. Poprawił się w grze obronnej w porównaniu do poprzedniego pobytu w klubie (sezon 2023/24), a jego ofensywne wejścia często siały spustoszenie pod bramką rywali.
Na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku Portugalia odpadła już na etapie 1/8 po porażce z Hiszpanią. Joao Cancelo wraca więc nie do Barcelony, a do Al-Hilal, który pozostaje jego pracodawcą. Wiele wskazuje na to, że do definitywnego transferu na Camp Nou dojdzie, ale nie będzie to takie łatwe.
Debiut Lewego w Chicago odwołany. Teraz wiadomość do Barcelony. Prezes ogłasza
Al-Hilal nie ułatwi sprawy Barcelonie. Co z transferem Joao Cancelo?
Kataloński Sport zwraca uwagę na to, że Al-Hilal nie chce stracić na sprawie Cancelo, za którego dwa lata temu zapłacił 25 milionów euro. Saudyjczycy postarają się o to, aby wywalczyć dla siebie jak najlepsze warunki sprzedaży. FC Barcelona natomiast zakłada, że transfer portugalskiego bocznego obrońcy zamknie się w kwocie 10 milionów euro.
Na korzyść Barcelony działa fakt, że Joao Cancelo ma już 32 lata, więc z trudno zakładać, że może być sprzedany za dużo wyższą sumę. Sam piłkarz pragnie przejść do Barcelony, co również stanowi ważny argument w tej sprawie.
To jednak nie koniec. Kataloński Sport zwraca uwagę na to, że Joao Cancelo ma złe relacje z Simone Inzaghim. Portugalczyk i Włoch nie znaleźli wspólnego języka. To również jeden z powodów, dlaczego piłkarz pragnie opuścić klub z Rijadu.
Dojdzie więc do przeciągania liny między klubami, ale wydaje się, że sprawa ostatecznie dojdzie do szczęśliwego finału. FC Barcelona widzi Joao Cancelo w planach na dwa kolejne sezony, o czym wcześniej informowały hiszpańskie media. Cena za piłkarza nie będzie "zaporowa". Chodzi o to, aby po mundialu podjąć rozmowy na temat piłkarza, a każda ze stron chce wypracować jak najlepsze warunki dla siebie.
Aktualnie Joan Laporta i Deco znajdują się w Stanach Zjednoczonych Po finale mundialu wrócą do Barcelony. Możemy spodziewać się tego, że wówczas sprawy transferowe będą realizowane.













