Dramat w Barcelonie. Są nowe wieści. To już koniec. Lewandowski bezradny
W ostatnich tygodniach było bardzo głośno o tym, że jeden z kapitanów FC Barcelona w wyniku problemów psychicznych udał się na "duchowy urlop" do Izraela w celu poprawienia swojego stanu zdrowia. Teraz media podzieliły się nowymi wieściemi ws. Ronalda Araujo. Środkowy obrońca z Urugwaju rzekomo wrócił już do Barcelony. Kiedy zobaczymy go na boisku? Wiele wskazuje na to, że nieprędko.

Po meczu Chelsea FC - FC Barcelona w Lidze Mistrzów doszło do kuriozalnej, ale nieśmiesznej sytuacji. Ronald Araujo rozegrał fatalne spotkanie i całkowicie się załamał.
Urugwajczyk emocjonalnie nie poradził sobie z tym, że obejrzał w tamtym meczu czerwoną kartkę, w wyniku czego jego drużyna doznała bardzo bolesnej i opłakanej w skutkach porażki. A to nie była pierwsza tego typu wpadka Urugwajczyka w ostatnich latach.
Po tym meczu świat obiegła informacja, że Araujo... opuścił Barcelonę i udał się do Izraela, aby poszukać duchowego wsparcia w trudnej dla siebie sytuacji i zregenerować się psychicznie po trudnym okresie.
Część kibiców z piłkarza się naśmiewała. Część zwracała uwagę, że problemy podłoża psychicznego w futbolu na najwyższym poziomie wcale nie są tematem do żartów. Trudno jednak nie uznać tego wszystkiego za sytuację dość kuriozalną, a przynajmniej niecodzienną.
Nowe wieści ws. Araujo. To już koniec urlopu. Piłkarz wrócił do Barcelony
Dramat Araujo rozegrał się 25 listopada. Wtedy właśnie Barcelona doznała swojej ostatniej porażki z Chelsea i od tej pory, już bez Araujo, wygrała wszystkie mecze.
Dopiero teraz hiszpańskie media poinformowały, że to już koniec urlopu Araujo. Urugwajski obronca wrócił do Barcelony i chce wziąć udział w otwartym treningu ze swoimi kolegami z drużyny.
Na boisko jeszcze jednak nie wraca. Chce podejść w sposób cierpliwy do swojej rekonwalescencji i nie zrobić żadnego ważnego kroku pochopnie. Wróci na boisko wtedy, kiedy sam uzna, że jest na to gotowy.
Robert Lewandowski w niedalekiej przeszłości był dużym wsparciem dla Araujo. To właśnie Polak po jednym z meczów odbył ważną rozmowę z Urugwajczykiem, gdy ten padał ofiarą ataków ze strony kibiców Barcy.
Wówczas media informowały, że Araujo chce odejść z Barcelony do Juventusu. Skończyło się jednak tak, że podpisał nową umowę i rozpoczął nowy rozdział w swojej karierze z polskim napastnikiem u boku.
Robert Lewandowski w Barcelonie ma pełnić rolę nie tylko piłkarza od strzelania bramek, ale również mentora dla młodszych kolegów. W trudnych momentach ma on pomagać im również w wyzwaniach emocjonalnych - podobnie jak Wojciech Szczęsny.
W obliczu dramatu Ronalda Araujo z przełomu listopada i grudnia 2025 roku wszyscy jednak okazali się całkowicie bezradni.
Spora część kibiców FC Barcelona straciła już nadzieję na to, że Urugwajczyk odniesie sukces w drużynie Hansiego Flicka.












