Dramat Ter Stegena, teraz ważne ogłoszenie. Potwierdził się najgorszy scenariusz
Nie kończą się problemy Marca-Andre ter Stegena. Ten jakiś czas temu na zasadzie wypożyczenia zamienił Barcelonę na Gironę, aby zyskiwać minuty i walczyć o wyjazd na nadchodzący mundial. Niemiec wystąpił w barwach nowego klubu zaledwie dwa razy i doznał poważnej kontuzji - lewego ścięgna podkolanowego. Sam zainteresowany za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał możliwie najgorsze wieści. Planuje on poddać się operacji.

Zdecydowanie gorszy czas ostatnio ma Marc-Andre ter Stegen. Bramkarz od dłuższego czasu jest nękany kontuzjami, a końca problemów właściwie nie widać. We wrześniu 2024 roku zerwał więzadło krzyżowe, a następnie poddał się operacji pleców. Na początku grudnia wydawało się, że Niemiec na dobre wrócił do treningów i zacznie walczyć o wymarzony mundial.
Aby zwiększyć swoje szanse na powołanie opuścił Barcelonę, w której nie miał szans na grę i udał się na wypożyczenie do Girony. W barwach tego klubu zaliczył jedynie dwa spotkania, przeciwko Getafe oraz Realowi Oviedo. Podczas starcia z beniaminkiem LaLigi doszło jednak do poważnego urazu. Golkiper doznał kontuzji lewego ścięgna podkolanowego.
Takie wieści oznaczały, że kolejny raz na przestrzeni krótkiego odstępu czasu wypada z gry na co najmniej kilka tygodni. Niedawny kapitan "Dumy Katalonii" kilka dni po spotkaniu zdecydował się na publikacje poruszającego wpisu. W nim pada także jedna - bardzo ważna informacja.
Ter Stegen ogłasza, będzie operacja. "Zdecydowałem się"
33-latek za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że w nowej drużynie został przyjęty w bardzo ciepły sposób. Nie brakuje także wątku aklimatyzacji, a także piłkarskiej ambicji. Jak się okazuje, Niemiec zdecydował się na operację, która wyklucza go z gry na długi czas.
- W ostatni weekend stało się najgorsze: doznałem kontuzji podczas meczu. Właśnie przybyłem do Girony, gdzie od pierwszej chwili spotkałem się z ogromną serdecznością i życzliwością. Bardzo cieszyłem się, że mogę być częścią drużyny i pomóc w osiągnięciu naszego wspólnego celu. Teraz moja rola musiała się całkowicie zmienić, ale moje wsparcie dla drużyny pozostanie niezmienne. To nie tylko świetna grupa zawodników i sztab trenerski; czuję się tu jak w rodzinie i od samego początku odczuwam ich wsparcie i bliskość. Jako sportowcy największą radość sprawia nam rywalizacja: treningi i zawody. Muszę to wszystko odłożyć na kilka miesięcy, ponieważ zdecydowałem się poddać operacji - czytamy.
Spekuluje się, że przerwa ter Stegena wyniesie ok. 4 miesiące. Oznacza to, że niemal na pewno nie weźmie udziału w zbliżających się mistrzostwach świata w USA, Kanadzie oraz Meksyku. Te rozpoczną się 11 czerwca, a zakończą 19 lipca. Reprezentacja Niemiec w grupie zmierzy się z Ekwadorem, Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz Curacao.
















