Dramat Barcelony tuż przed hitem LM. Lewandowski i spółka już wiedzą
Robert Lewandowski czekał na rozegranie jednego z najważniejszych meczów w sezonie. Spotkania, które będzie kluczowe w kwestii walki FC Barcelona o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Kilka godzin przed tym meczem drużyna Polaka otrzymała fatalną wiadomość. Katalońskie media później podały, że kluczowy zawodnik Hansiego Flicka z powodu dyskomfortu nie zagra z Newcastle United na St. James' Park.

Robert Lewandowski, choć z maską na twarzy, wrócił już do gry po złamaniu kości oczodołu. Polak w tym czasie mógł dać odpocząć nieco innym częściom swojego ciała i przygotować się do kluczowej rywalizacji z Newcastle United w Lidze Mistrzów.
Pierwsze spotkanie dwumeczu rozgrywane jest na St. James' Park nad rzeką Tyne. Właśnie tutaj Robert Lewandowski stanie przed szansą na powiększenie swoego dorobku bramkowego w Lidze Mistrzów.
Hansi Flick robil co mógł, aby kluczowi piłkarze jego drużyny zachowali jak najwięcej sił na to spotkanie. W minionej kolejce ligowej Niemiec posadził na łąwce rezerwowych Raphinhę, Pedriego i Fermina Lopeza aby ci mogli należycie odpocząć.
Inni natomiast musieli grać. Jednym z nich był Eric Garcia - absolutnie kluczowa postać "układanki" Flicka i zawodnik, który w tym sezonie w barwach Barcy rozegrał najwięcej minut.
Fatalne wieści przed meczem Ligi Mistrzów. Kluczowy piłkarz Barcelony nie zagra z Newcastle United
Robert Lewandowski z pewnością jest już głodny gry w Lidze Mistrzów i nastawiał się na rywalizację z Newcastle United jak do kolejnego wielkiego wyzwania w swojej karierze. Na godziny przed meczem otrzymał jednak fatalną wiadomość.
Okazało się bowiem, że wyżej wymieniony Eric Garcia w tym spotkaniu nie zagra. Powodem jego absencji są "pewne dolegliwości".
Informację tę podało katalońskie "Mundo Deportivo". Dziennikarze nie poinformowali natomiast, o jaki dokładnie uraz obrońcy chodzi.
Wszystko wskazuje więc na to, że podstawowym obrońcą Barcelony w tym spotkaniu będzie Ronald Araujo. To prawdopodobnie Urugwajczyk będzie musiał zabezpieczyć prawą obronę pod nieobecność Julesa Kounde i Erica Garcii. To bez wątpienia wielkie osłabienie dla Roberta Lewandowskiego i spółki. W wyniku tej kontuzji w meczu z Newcastle wszystkim będzie grało się zdecydowanie trudniej.













