Kiedy Wojciech Szczęsny przychodził do FC Barcelona, był dla katalońskiego klubu ratunkową opcją na jeden rok. Wówczas Marc-Andre ter Stegen doznał poważnej kontuzji kolana, a klub nie mógł pozwolić sobie na kontynuowanie sezonu wyłącznie z Inakim Peną jako jedynym zdrowym bramkarzem.
FC Barcelona sięgnęła więc po Wojciecha Szczęsnego i podpisała z nim umowę do końca bieżącego sezonu. Początkowo Polak pełnił rolę rezerwowego, a później "wygryzł" Inakego Penę i wskoczył do podstawowego składu, ku wielkiemu rozczarowaniu tego ostatniego.
Bardzo możliwe, że Inaki Pena, który jest bardzo rozczarowany utratą miejsca w składzie, latem pożegna się z FC Barcelona. Hansi Flick nie miał więc wyjścia i musiał rozważyć przedłużenie umowy z Wojciechem Szczęsnym.
Absolutne kuriozum. FC Barcelona już zdecydowała. La Liga blokuje transfer
Flick zdecydował ws. Szczęsnego. Co dalej z Polakiem w FC Barcelona?
Kataloński dziennik "Sport" poinformował, że Niemiec podjął już decyzję i chce, aby klub zaoferował Polakowi przedłużenie umowy o kolejny rok. Wojciech Szczęsny zostałby wówczas rywalem w walce o miejsce w składzie Marca Andre ter Stegena.
Byłby to niesamowity zwrot akcji, wszak jeszcze kilka miesięcy temu nic nie wskazywało na to, że Polak podpisze kolejną umowę z FC Barcelona. Dziś wydaje się to natomiast bardzo prawdopodobne.
Robert Lewandowski czekał na niedzielne wieści z Włoch. Stało się, musiał ustąpić
Marc-Andre ter Stegen z pewnością jest w tym momencie faworytem do gry w pierwszym składzie FC Barcelona w kolejnym sezonie. Jest bowiem kapitanem tej drużyny i występuje w niej od 11 lat. Jednak czy Polak już teraz jest w tej rywalizacji absolutnie skreślony? Nie można tego całkowicie przesądzić. Wydaje się, że Hansi Flick darzy Szczęsnego dużą sympatią i zaufaniem. Polak natomiast odwdzięcza mu się znakomitymi występami.
Robert Lewandowski również jest związany z FC Barcelona umową do końca sezonu 2025/26. Możliwe więc, że obaj Polacy pożegnają się z klubem w tym samym czasie.














