Ciężkie działa wycelowane w Mbappe. Potknięcie Realu przelało czarę, bez litości
Kylian Mbappe miał być tym zawodnikiem, który poprowadzi Real Madryt do kolejnych sukcesów, wchodząc w buty m.in. Cristiano Ronaldo. Obecnie Francuz jest jednak daleko od tego miejsca, a po kolejnym meczu, w którym "Królewscy" nie odnieśli zwycięstwa, pod adresem Mbappe padły mocne słowa. Nie jest to bynajmniej powód do dumy dla samego zainteresowanego.

Kibice Realu Madryt długo musieli czekać na moment, aż Kylian Mbappe oficjalnie zostanie zawodnikiem ich klubu, co poprzedzone było kilkuletnią sagą transferową. Po tym, co w ostatnim czasie dzieje się wokół Francuza, ich zapał jednak zdecydowanie przygasł.
Mistrz świata oraz jeden z najpopularniejszych zawodników na świecie jest bohaterem memów, w których przedstawiany jest jako dyktator zarządzający reprezentacją Francji i Realem Madryt. W kolejnych meczach, w których Mbappe pojawił się na murawie, "Królewscy" spisywali się poniżej oczekiwań przegrywając z RCD Mallorca i Bayernem Monachium oraz remisując - również sensacyjnie, z Gironą.
Po spotkaniu 31. kolejki dziennikarz i komentator Tomasz Ćwiąkała, po raz kolejny na swoim kanale YouTube postanowił podzielić się swoją opinią po meczach Barcelony i Realu. Przy okazji ocenił dość surowo Kyliana Mbappe.
- Ja wiem, że "Kiki" na dłuższą metę i tak obroni się liczbami na koniec sezonu, ponieważ jest wybitnym piłkarzem - być może indywidualnie najlepszym piłkarzem na świecie (…) tak Kylian Mbappe jest dla mnie najbardziej antydrużynowym, antykolektywnym, antygrupowym topowym piłkarzem na świecie... - ocenił wskazując, że Francuz ma problemy ze zrozumieniem, że piłka nożna jest sportem zespołowym.
Co więcej, Ćwiąkała zwrócił uwagę na fakt, że nawet po znalezieniu się w świetnej sytuacji pod bramką rywali, Kylian wielokrotnie wpada na niewytłumaczalne pomysły rozegrania, wycofania piłki lub ustawienia się w miejscu, gdzie jest najmniej potrzebny. - To jest zawodnik, który - mija mu kolejny sezon w Realu Madryt - gra po prostu swoje mecze. To jest zawodnik, który nie rozumie ruchów, które powinien wykonywać napastnik - dodał.
W trzech ostatnich spotkaniach Mbappe zagrał pełne 90 minut, jednak nie odegrał kluczowej roli w żadnym z tych spotkań (Mallorca, Bayern i Girona). Tylko raz trafił do siatki, strzelając kontaktową bramkę w straciu z Bawarczykami. Teraz przed nim i Realem rewnaż na Allianz Arenie w Monachium. Relacja tekstowa z meczu Bayern - Real prowadzona będzie na portalu sport.interia.pl.














