Ciemne chmury nad Szczęsnym, padł konkretny termin. Flick ogłosił mediom
Fani Wojciecha Szczęsnego mogą nerwowo patrzeć w kalendarz - Joan Garcia doszedł już do zdrowia, a teraz łapie rytm treningowy. Pytanie, w jaki sposób będzie ponownie wprowadzany przez Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec zabrał głos w całej sprawie na sobotniej konferencji prasowej.

Trwa drugi sezon Wojciecha Szczęsnego w Barcelonie. Jego historia układa się, póki co, trochę jak w pierwszym - od bycia zmiennikiem Polak przeszedł do podstawowej jedenastki, dzięki czemu znowu miał okazję wystąpić, chociażby w El Clasico. Trzeba jednak przyznać, że rok temu miało to związek z decyzją sportową o spadku w hierarchii Inakiego Peni. Tym razem Polak mógł stanąć między słupkami, bo Joan Garcia doznał kontuzji łąkotki.
Okres przerwy w grze Hiszpana dobiega końca, co prawdopodobnie przywróci dawny porządek. Media spekulowały w ostatnich dniach, że wróci do bramki pod koniec listopada, jeśli nie w meczach z Athletikiem (22.11) czy Chelsea (25.11), to na konfrontację z Deportivo Alaves (29.11).
Joan Garcia coraz bliżej powrotu. Hansi Flick podał termin
Teraz wiemy nieco więcej. O 13:00 odbyła się konferencja Hansiego Flicka przed niedzielnym wyjazdowym spotkaniem z Celtą Vigo. Niemiecki szkoleniowiec przekazał, że były golkiper Espanyolu wróci do reszty zespołu od razu po zgrupowaniach kadr narodowych.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego postępów, z tego, jak się czuje i z jego poziomu. Po przerwie na mecze reprezentacji będzie z powrotem
Pytanie brzmi: czy trener wystawi Garcię w podstawowym składzie od razu po powrocie do kadry meczowej? Czy jednak najpierw wyśle go na ławkę rezerwowych? Niezależnie od tego wydaje się, że nad pozycją Szczęsnego w wyjściowej jedenastce zbierają się ciemne chmury. Trudno jednak uważać, że nie były one "zapowiadane".
Na zmianę powrotną w bramce na pewno czeka znany dziennikarz i streamer Gerard Romero, który uważa, że Polak nie jest wystarczająco dobrym zawodnikiem na Barcelonę. O jego słowach po meczu z Clubem Brugge pisaliśmy w tym miejscu.













