Burza wokół Lewandowskiego, ale co u Pajor. Huczne pożegnanie, Polka musi się pogodzić
Od pewnego czasu całe środowisko Barcelony żyje wydarzeniami, zapoczątkowanymi przez Roberta Lewandowskiego. Okazuje się jednak, że w damskiej drużynie "Dumy Katalonii" również może dojść do sporego trzęsienia ziemi. Jedna z koleżanek Ewy Pajor, a zarazem ważnych zawodniczek rotacji, jest bowiem bardzo bliska zmiany klubowych barw.

Środowisko Barcelony nie może narzekać na brak wrażeń. W ostatnim czasie wokół "Dumy Katalonii" dzieje się bowiem naprawdę wiele. Męska drużyn straciła niedawno szansę na wywalczenie Ligi Mistrzów, skutkiem czego Hansi Flick i spółka muszą zadowolić się "autostradą" do tytułu mistrzów Hiszpanii.
W szeregach Pere Romeu sytuacja wygląda natomiast nieco inaczej. Kobieca filia "Blaugrany" również może mówić o niemal pewnym tytule mistrzowskim. Ewa Pajor i spółka wciąż pozostają jednak w grze o ostateczny triumf w tegorocznej Lidze Mistrzyń, co byłoby przełamaniem fatalnej serii Polki.
Kataloński klub dostarcza również wielu emocji w pozaboiskowych aspektach. Jednym z głównych tematów środowiska kibicowskiego drużyny jest bowiem przyszłość Roberta Lewandowskiego, który w ostatnim czasie miał odrzucić propozycję przedłużenia wygasającej umowy. Problem pożegnania ważnego członka składu to natomiast nie tylko domena męskiej ekipy "Blaugrany".
Kluczowa piłkarka bliska odejścia z Barcelony. Pajor może pożegnać koleżankę
Dziennikarz "ESPN-u" - Rodra - przekazał kibicom dość nieoczekiwaną informację ws. jednej z podopiecznych Romeu. Ona Batlle, bo o niej mowa, ma być wedle informacji żurnalisty bliska opuszczenia stolicy Katalonii.
26-letnia reprezentantka Hiszpanii już teraz ma prowadzić rozmowy z Arsenalem. Londyńczycy są ponoć bardzo blisko przekonania Batlle do przenosin po zakończeniu obecnego sezonu. Warto przypomnieć, że "Kanonierki" mają pewne argumenty, którymi mogą skusić zawodniczkę. Jednym z nich jest niespodziewane pokonanie Barcelony w finale ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzyń. W tym roku możliwa jest natomiast "powtórka z rozrywki", ponieważ Barcelona oraz Arsenal znalazły się po przeciwnych stronach turniejowej drabinki. Po przejściu półfinałów mogą ponownie spotkać się ze sobą w meczu, decydującym o losach trofeum.
Ona Batlle to jedna z kluczowych postaci w kadrze kobiecej Barcelony. W obecnym sezonie rozegrała ona 31 spotkań. W niektórych z nich, jak chociażby w niedawnym "Klasyku", wcielała się nawet w rolę strzelczyni, mimo iż jej nominalną pozycją jest prawa obrona. Utrata tego typu zawodniczki byłaby poważnym ciosem dla "Dumy Katalonii".












