Bunt w szatni Barcelony. Piłkarze stawiają weto, nie chcą kumpla Lewandowskiego
Od minionego weekendu FC Barcelona ponownie zasiada na szczycie tabeli La Liga. Władze katalońskiego klubu mają jednak świadomość, że drużyna wymaga kadrowych wzmocnień, co ma nastąpić najbliższego lata. Hansi Flick chętnie widziałby w swoim zespole Joshuę Kimmicha, którego doskonale zna z okresu pracy w reprezentacji Niemiec i Bayernie Monachium. Sęk w tym, że - jak donosi w sensacyjnym tonie "El Nacional" - 30-letniego zawodnika nie chcą w szatni obecni piłkarze "Dumy Katalonii". Z co najmniej dwóch powodów.

Liverpool, Arsenal, Manchester City, Inter Mediolan, Paris Saint-Germain, Real Madryt. Co łączy te kluby? Każdy z nich najbliższego lata z chęcią zakontraktowałby Joshuę Kimmicha. Niespełna miesiąc temu "Bild" poinformował, że "Królewscy" rozpoczęli już nawet pertraktacje w tej sprawie.
Kimmich nie jest graczem przesadnie perspektywicznym, właśnie skończył 30 lat. Od dekady pozostaje piłkarzem Bayernu Monachium. Jego obecna umowa wygasa z końcem trwającego sezonu. I nie zanosi się na jej prolongatę.
Wraca temat przyszłości Szczęsnego. Jasny przekaz do Laporty, rozmowa w cztery oczy
To oznacza, że filigranowego pomocnika będzie można pozyskać bez kwoty odstępnego. Dlaczego miałby wybrać akurat Barcelonę? Z uwagi na postać Hansiego Flicka, z którym udanie współpracował w reprezentacji Niemiec i w ekipie z Bawarii.
Kimmich nowym graczem Barcelony? W zespole poziom entuzjazmu bliski zeru
Do angażu droga jednak daleka. I nie chodzi tu wyłącznie o kwestie proceduralne. "El Nacional" donosi o coraz głośniej wyrażanym niezadowoleniu w szatni katalońskiego klubu.
"Kimmich dołączy do klubu za darmo, jednak zażąda astronomicznej premii za podpisanie kontraktu i niesamowitej pensji, co sprawi, że znajdzie się w gronie najlepiej opłacanych piłkarzy w szatni Barcelony. Z tego właśnie powodu wielu graczy stwierdziło, że nie byliby zadowoleni, gdyby dołączył do drużyny" - czytamy w materiale.
"Kolejnym powodem, dla którego znaczna część zespołu Barcelony nie chce u siebie Kimmicha, jest przekonanie, że nie jest on w ogóle potrzebny, biorąc pod uwagę alternatywy, jakie istnieją w formacji pomocy" - to dalszy fragment publikacji. Następnie padają nazwiska Pedriego, Gaviego, Fermina Lopeza, Frenkiego de Jonga i Marca Casado.
Kimmich - w roli defensywnego pomocnika lub prawego obrońcy - to były klubowy partner Roberta Lewandowskiego. Przybyli do Bayernu niemal w tym samym czasie (Polak rok wcześniej). W Bundeslidze i na arenie międzynarodowej przeżyli wspólnie wiele niezapomnianych chwil. Ich ponowne spotkanie jawi się na razie... cokolwiek mgliście.









![Liga Narodów: USA dominuje w starciu z Brazylią w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1DLXIC6TMNE1-C401.webp)



