Bunt w Barcelonie, Flick się wściekł i ogłasza. Lewandowski już pogodzony z losem
Postawa piłkarzy Barcelony w rywalizacji z Chelsea miała prawo rozwścieczyć Hansiego Flicka, który w trakcie konferencji prasowej nie krył żalu przede wszystkim do Ronalda Araujo. Trener Barcelony znalazł się poniekąd pod ścianą, a jego reakcją był "bunt" wobec decyzji kierownictwa "Dumy Katalonii" . Szkoleniowiec miał odbyć już rozmowę "na gorąco", w trakcie której przekazał, jakich wzmicnień potrzebuje. Jedna z jego decyzji może bezpośrednio uderzyć w Roberta Lewandowskiego.

Zawód związany z występem Barcelony w rywalizacji z Chelsea w Lidze Mistrzów był dla Hansiego Flicka ogromny. Ronald Araujo w bardzo głupi sposób osłabił drużynę, wylatując z boiska tuż przed przerwą, a Ferran Torres znów porażał nieskutecznością. W końcu gdyby wykorzystał wspaniałą okazję z początku meczu, to "Duma Katalonii" szybko objęłaby prowadzenie i kto wie, jak potoczyłaby się ta rywalizacja.
Flick się wściekł po meczu z Chelsea. Oczekuje konkretnych transferów
Tak się jednak nie stało.FC Barcelona przegrała 0:3 i trudno było wskazać jakikolwiek jaśniejszy punkt mistrza Hiszpanii. Zawiódł także Robert Lewandowski, który wybiegł w podstawowym składzie.
Rozgoryczenie wynikiem i postawą drużyny było na tyle duże, że jak donosi "SPORT" Hansi Flick się "zbuntował" i udał na rozmowę z kierownictwem klubu. Wściekł trener miał zakomunikować, że potrzebuje konkretnych wzmocnień.
Niemiec domaga się sprowadzenie lewonożnego środkowego obrońcy. Defensywa jest piętą achillesową Barcy, a trener świetnie zdaje sobie z tego sprawę. Odejście Inigo Martineza pozostawiło w składzie lukę, której absolutnie zapełnić nie był w stanie ani Araujo, ani Eric Garcia.
Nagły koniec Lewandowskiego w Barcelonie? Flick już zakomunikował
Oprócz tego Flick chce nowego napastnika. Jego zdaniem Barcelona powinna sięgnąć po zawodnika, który będzie w stanie przejąć obowiązki Roberta Lewandowskiego. Czy oznacza to, że mimo wszystko Polak nie otrzyma propozycji nowej umowy? Coraz więcej zaczyna na to niestety wskazywać.
Ferran Torres jest zbyt nieregularny, by na stałe zastąpić "Lewego" w wyjściowej jedenastce i zagwarantowac tyle trafień, co on. 37-latek natomiast wieku nie oszuka, wobec czego sztan szkoleniowy coraz częściej musi rotować i szafować jego siłami.
Czy prośby Flicka zostaną spełnione już zimą? Oznaczałoby to zmianę decyzji dyrektora sportowego - Deco. Ten niedawno deklarował, że w zimowym okienku transferowym FC Barcelona transferów nie planuje. Do poszukiwania wzmocnień zmusza ją jednak niejako aktualna sytuacja kadrowa.














