Barcelona trafiona w Kraju Basków. "Lewy" bezradny. Fatalna seria Szczęsnego
Trzy dni po obronie tytułu Barcelona przegrała w gościnie 0:1 z Deportivo Alaves. Jedyną bramkę spotkania w doliczonym czasie pierwszej połowy zdobył Ibrahim Diabate. W ekipie pokonanych po 90 minut zaliczyli Robert Lewandowski (w roli kapitana) i Wojciech Szczęsny, który... w każdym meczu tego sezonu traci przynajmniej jedną bramkę. Nieudaną próbę zachowania czystego konta podjął po raz 12.

Outsider ze strefy spadkowej podejmował mistrza Hiszpanii, robiąc dla niego przed pierwszym gwizdkiem szpaler. Pytanie o faworyta wydawało się zbędne. Z obozu Barcelony płynęły zapewnienia o maksymalnym zaangażowaniu i gotowości do gry o pełną pulę.
Motywacją miała być granica 100 punktów w sezonie. By sięgnąć tego pułapu, "Duma Katalonii" musiała wygrać wszystkie trzy mecze do końca cyklu. Ci, którzy lubują się w teoriach spiskowych, wieszczyli jednak... triumf Deportivo Alaves.
Szczęsny z Lewandowskim na murawie od pierwszej minuty. Barcelona potyka się w stolicy Kraju Basków
Skąd prognoza zwycięstwa niżej notowanych gospodarzy? "Blaugrana" rzekomo nie miała ochoty pomagać Espanyolowi, który również toczy zaciekłą batalię o uniknięcie degradacji.
W wyjściowej jedenastce Katalończyków pojawili się obaj Polacy. Robert Lewandowski (tym razem w roli kapitana) był głodny gry po kilkunastu minutach spędzonych na murawie w El Clasico. Z kolei Wojciech Szczęsny liczył na pierwsze w tym sezonie czyste konto bramkowe.
Od pierwszych minut gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków. Nie przełożyło się to jednak na klarowne sytuacje bramkowe. Polski golkiper interweniował kilka razy na przedpolu, ale nie został zmuszony do ekstremalnego wysiłku.
Mistrzowie Hiszpanii konsekwentnie budowali atak pozycyjny, ale również bez efektu. Kiedy wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się bezbramkowo, padł gol dla gospodarzy. Po centrze z kornera futbolówka trafiła do Ibrahima Diabate, ten uderzył wolejem z siedmiu metrów i było 1:0!
W drugiej odsłonie piłkarze Barcelony nie próbowali położyć rywala na łopatki za wszelką cenę. Szukali okazji do zadania ciosu, ale bez przesadnej determinacji. Taka postawa nie mogła gospodarzom przysporzyć problemów.
Baskowie nie ograniczali się do pilnowania korzystnego rezultatu. Mieli przynajmniej trzy okazje do podwyższenia prowadzenia. Dwukrotnie "Dumę Katalonii" ratował jednak Szczęsny, a po kąśliwym strzale Jona Guridiego piłka otarła się o zewnętrzną stronę słupka.
Dzięki wygranej Deportivo Alaves uciekło ze strefy spadkowej. Nieco wcześniej domowy mecz z Athletikiem Bilbao wygrał też Espanyol (2:0). Ale wciąż... nie może być pewny zachowany miejsca w elicie.











![Kiedy Wimbledon? Gdzie oglądać Świątek i Chwalińską? [TERMINARZ, TRANSMISJE]](https://i.iplsc.com/000MWV9DVJ2PG5B6-C401.webp)

