Barcelona szykuje hit transferowy, padła kwota 125 milionów euro. Ważna wiadomość dla Lewandowskiego
W sobotę miało dojść do kolejnego spotkania z agentem Roberta Lewandowskiego - Pinim Zahavim, którego tematem była oczywiście przyszłość Polaka w Barcelonie. Notowania 37-latka w ostatnich tygodniach nieco spadły, a klub od dłuższego czasu poszukuje jego następcy. W ostatnich dniach gruchnęła wiadomość o ambitnym planie transferowym Barcy. Miałby on pochłonąć łącznie aż 125 milionów euro. Dla "Lewego" to jasna wiadomość - nie ma złudzeń co do tego, jaki jest obecnie priorytet "Dumy Katalonii".

Przyszłość Roberta Lewandowskiego i obsadzenie pozycji środkowego napastnika to nie jedyna bolączka kierownictwa Barcelony w ostatnich tygodniach. Największym problemem w bieżącym sezonie jest zdecydowanie defensywa, która przecieka aż nadto. To pokłosie m.in. odejścia Inigo Martineza i kłopotów Ronalda Araujo.
FC Barcelona ma spory problem. Lewandowski też to zauważył
Dla Hansiego Flicka priorytetem jest przede wszystkim uszczelnienie środka obrony i wprost przekazał on działaczom, że kiedy tylko będzie to możliwe, potrzebuje nowego stopera.
Uwagę na to zwracał również Robert Lewandowski. Po meczu z Celtą Vigo, wygranym na początku listopada przez "Blaugranę" 4:2 wypalił w rozmowie z mediami, że drużyna musi się w tym aspekcie poprawić. Nie miał on złudzeń, że to absolutny priorytet.
Musimy przeanalizować, co możemy poprawić. Nie jesteśmy wystarczająco dobrzy w obronie. Po przerwie na mecze reprezentacji będziemy grać znacznie lepiej. To idealny moment, żeby coś zmienić i się poprawić
Na orbicie zainteresowań Barcelony od dawna znajduje się Nico Schlotterbeck. Stoper Borussii Dortmund to aktualnie kandydat numer jeden do zasilenia szeregów "Dumy Katalonii". W ostatnich dniach gruchnęła przełomowa wiadomość w jego sprawie.
La Liga. Przełomowe wieści ws. Schlotterbecka. Tyle może wynieść kwota operacji
Chociaż reprezentant Niemiec nie wyraził chęci na przedłużenie umowy, wygasającej w czerwcu 2027 roku, BVB oczekuje za niego aż 50 milionów euro. A opłata transferowa to niejedyne koszty operacji, jakie obciążyłyby Barcę.
Dziennikarze redakcji "SPORT" wyliczyli, że łączna kwota operacji, zakładając że Schlotterbeck otrzymałby umowę na pięć lat, z uwzględnieniem jego pensji wyniosłaby nawet 125 milionów euro. Może być to nie do przeskoczenia dla pogrążonej w problemach finansowych Barcelony.
Coraz częściej pojawiające się wieści o Schlotterbecku to jasny sygnał dla Roberta Lewandowskiego - dla klubu priorytetem jest nowy środkowy obrońca, nie zaś jego następca. Ponadto władze klubu liczą się ze słowami doświadczonego napastnika, który także wskazywał na potrzebę wzmocnienia defensywy. Co do tego Polak nie powinien mieć już złudzeń.
Hiszpanie na ten moment pesymistycznie zapatrują się na możliwość przeprowadzenia przez ekipę mistrzów Hiszpanii tego transferu. Przeszkodą nie do przeskoczenia mogą okazać się wymagania finansowe samego zawodnika. Barcy nie będzie stać na płacenie bardzo wysokiej pensji Niemca, zwłaszcza że w ostatnich latach starała się sumiennie ograniczać wydatki na gaże piłkarzy.









![Kiedy gra Iga Świątek? O której mecz z Yue Yuan? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000KI6RMSCBJSCCO-C401.webp)




