Barcelona szykowała ofertę, na to liczył Lewandowski. Do akcji wkroczył Bayern
Kwestia przyszłości Rberta Lewandowskiego w Barcelonie spędza sen z powiek wielu kibicom i prawdopodobnie także zarządowi "Dumy Katalonii". Umowa Polaka wygasa za mniej niż pół roku, a 37-latek może już oficjalnie negocjować z potencjalnymi nowymi pracodawcami. W ostatnich dniach ze stolicy Katalonii napłynęły wieści ws. hitowego ruchu, na który liczył prawdopodobnie "Lewy". Do akcji niespodziewanie wkroczył Bayern Monachium. Sprawa wydaje się przesądzona.

Zimowe okienko transferowe już zostało otwarte, a kibice z niecierpliwością wyczekują na ruchy ze strony Barcelony. Mistrzowie Hiszpanii mają spory problem w defensywie, gdzie na dłuższy czas z gry wypadł Andreas Christensen, a z kłopotami natury mentalnej zmaga się Ronald Araujo.
FC Barcelona szuka nowego obrońcy. Na to liczy Lewandowski
"Duma Katalonii" rozgląda się za nowym środkowym obrońcą, o co prosił też z resztą Hansi Flick. W międzyczasie trwa wyczekiwanie na komunikaty dotyczący przyszłości Roberta Lewandowskiego. W końcu do wygaśnięcia jego umowy z Barcą pozostało już mniej niż pół roku.
Jakiś czas temu "Lewy" zwracał w rozmowie z mediami uwagę na to, że w defensywie "Blaugrana" nie prezentuje się tak, jak powinna. Klub traci zbyt wiele bramek, a wzmocnienia byłyby mile widziane. Nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej plotek dotyczących planów transferowych klubu ze stolicy Katalonii.
Pod koniec ubiegłego roku media obiegła wiadomość, że FC Barcelona mocno interesuje się osobą Dayota Upamecano. Podobnie jak w przypadku Lewandowskiego, jego kontrakt wygasa w czerwcu, a chętnych na jego pozyskanie nie brakuje.
Upamecano jednak nie dla Barcy i Realu? Dyrektor sportowy Bayernu ogłasza
W pewnym momencie wydawało się, że Francuz jest o krok od Realu Madryt. Hiszpańskie media informowały, że osiągnął on już nawet ustne porozumienie z "Królewskimi". Do akcji postanowił wkroczyć jednak Bayern Monachium.
Dyrektor sportowy "Die Roten" - Christoph Freund w rozmowie z "TZ Munchen" uchylił rąbka tajemnicy w kwestii prac nad przedłużeniem umowy z 27-latkiem. Rzuciło to nowe światło na jego przyszłość.
Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, ale mogę powiedzieć, że negocjacje są na bardzo zaawansowanym etapie. Upamecano był dla nas istotnym zawodnikiem od czasu przyjścia Kompany'ego do klubu. Przedłużenie z nim kontraktu byłoby dla nas naprawdę ważne
Czyżby zatem Bayern miał utrzeć nosa Realowi Madryt? Wszystko na to wskazuje. Upamecano w bieżącym sezonie jest niekwestionowanym graczem wyjściowego składu i wygrywa rywalizację z Kimem Min-Jae. Vincent Kompany również z pewnością wolałby, żeby pozostał w Monachium.













