Barcelona straciła Yamala. Koniec złudzeń. Jest oświadczenie 18-latka
Na ostatniej prostej sezonu FC Barcelona otrzymała jedną z najgorszych możliwych wiadomości. Lamine Yamal doznał kontuzji mięśniowej i nie będzie mógł zagrać w pozostałych meczach ligowych. "Duma Katalonii" przed meczem z Realem Madryt straciła więc swoją największą gwiazdę. W swoim oświadczeniu reprezentant Hiszpanii napisał kilka słów o swoich kolegach z zespołu, a więc także o Robercie Lewandowskim.

FC Barcelona wygrała z Celtą Vigo w 32. kolejce LaLiga. Było to bardzo cenne zwycięstwo, ale okupione ogromnymi stratami.
Kontuzji doznał bowiem Lamine Yamal. Stało się to w momencie zdobywania przez niego bramki z rzutu karnego pod koniec pierwszej połowy.
Dzień później okazało się, że FC Barcelona straciła Lamine'a Yamala do końca bieżącego sezonu. To jedna z najgorszych wiadomości, jaką klub ze stolicy Katalonii mógł otrzymać przed starciem z Realem Madryt.
W tym momencie Robert Lewandowski i spółka są w bardzo trudnej sytuacji. Kontuzjowany wciąż jest także Raphinha. FC Barcelona w kolejnych meczach będzie musiała sobie radzić bez obu najlepszych skrzydłowych.
Wielkie wyzwanie przed Lewandowskim. Barcelona traci Yamala. "Wiem, że dadzą z siebie wszystko"
W czwartek popołudniu Lamine Yamal opublikował oświadczenie w związku ze swoją kontuzją. Zapewnił w nim, że wierzy w swoich kolegów, wśród których znajduje się Robert Lewandowski.
Przed Polakiem teraz trudne zadanie. On, Ferran Torres, Marcus Rashford i Roony Bardghji będą musieli zrobić wszystko, aby jak najskuteczniej wypełnić pustkę powstałą po zakończeniu sezonu przez Lamine'a Yamala.
Ta kontuzja wyłącza mnie z gry w momencie, kiedy najbardziej chciałem grać, i boli mnie to bardziej, niż potrafię wyjaśnić. Boli mnie, że nie mogę walczyć u boku moich kolegów z drużyny, że nie mogę pomóc, kiedy zespół mnie potrzebuje. Ale wierzę w nich i wiem, że dadzą z siebie wszystko w każdym meczu
- Będę tam, nawet jeśli tylko z zewnątrz, wspierając, dopingując i kibicując jak jeden z nich. To nie jest koniec, to tylko przerwa. Wrócę silniejszy, z większym zapałem niż kiedykolwiek, i następny sezon będzie lepszy. Dziękuję za wiadomości i Visca el Barça - zapowiada Lamine Yamal.
Utrata Lamine'a Yamala będzie dla Barcy bardzo trudna do przykrycia. Już w następnej kolejce zespół Hansiego Flicka czeka bardzo trudne zadanie - mecz z twardym Getafe na Colliseum. Te spotkania dla "Dumy Katalonii" co roku są jak wizyta u dentysty.
Niedługo później dojdzie do starcia Barcelony z Realem Madryt. Możliwe, że El Clasico na Camp Nou ostatecznie zadecyduje o tym, czy "Duma Katalonii" obroni mistrzowski tytuł. Na sześć meczów przed końcem ma dziewięć punktów przewagi.
Lamine Yamal naprawdopodobniej wróci do gry na mistrzostwa świata. Postara się tam wraz z reprezentacją Hiszpanii wygrać drugi wielki turniej z rzędu.












