Barcelona sięgnie do Premier League? Lewandowski tylko na to czekał, Romano ogłasza
Dla Barcelony przerwa świąteczna nie potrwa zbyt długo. Już 3 stycznia mistrzów Hiszpanii czeka derbowe starcie z Espanyolem. Tymczasem w mediach głośno zrobiło się o planach transferowych zespołu Hansiego Flicka. Drużyna niemal natychmiast potrzebuje kolejnego stopera. Jednym z kandydatów jest zawodnik z Premier League, którego kontrakt wygasa za kilka miesięcy.

Na półmetku sezonu FC Barcelona z czterema punktami przewagi nad Realem Madryt zasiada na fotelu lidera La Liga. Nieco gorzej katalońskiej ekipie idzie w Lidze Mistrzów, gdzie na dwie kolejki przed końcem fazy ligowej plasuje się na dopiero na 15. pozycji.
W trwającej kampanii Hansiemu Flickowi niejednokrotnie dokuczały kontuzje poszczególnych zawodników, które wymuszały od Niemca dużej kreatywności w zarządzaniu zespołem. Tym sposobem byliśmy świadkami kilku eksperymentów w linii defensywy. Na pozycji stopera oglądamy chociażby Gerarda Martina, co jeszcze latem wydawało się irracjonalne.
Romano ogłosił ws. Barcelony. Lewandowski może mieć nowego kolegę, prosto z Premier League
Fakty są takie, że Barcelona ma niemały problem ze środkiem defensywy. Poważnej kontuzji na jednym z treningów doznał Andreas Christensen. Uraz najprawdopodobniej wykluczy Duńczyka do końca sezonu. Z problemami mentalnymi nadal zmaga się Ronald Araujo. Para Gerard Martin i Pau Cubarsi z pewnością "nie pociągnie" do samego czerwca.
Z tego powodu w Katalonii "na już" poszukuje się dodatkowego stopera. Jak przekazał Fabrizio Romano, na liście życzeń Deco i Joana Laporty znalazło się nazwisko Marcosa Senesiego. To argentyński defensor angielskiego Bournemouth. Od sierpnia 28-latek zagrał 17 meczów, zanotował w nich trzy asysty.
Jego kontrakt wygasa 30 czerwca przyszłego roku. Sprawia to, że latem mógłby przejść do Barcelony za darmo. Ponoć sam piłkarz jest chętny na takie rozwiązanie, jednak ze względu na napiętą sytuację Katalończycy chcieliby ściągnąć go już w styczniu. Wówczas musieliby zapłacić kwotę odstępnego. "Transfermarkt" wycenia Senesiego za 22 miliony euro. Nie wiadomo, czy mistrzowie Hiszpanii zdecydują się na takich ruch w perspektywie tego, że za pół roku obrońca mógłby dołączyć do nich za okrągłe 0 euro.
W grze o podpisanie kontraktu z Argentyńczykiem są także Włosi. "Juventus i Barcelona wśród klubów monitorujących sytuację Marcosa Senesiego. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2026 roku i może opuścić Bournemouth jeszcze w tym roku" - napisał Romano, powołując się na ustalenia Matteo Moretto. Z transferu z pewnością cieszyłaby się cała drużyna na czele z Robertem Lewandowskim.
Barcelona bacznie śledzi również Nathana Ake i Nico Schlotterbecka, którzy także są kandydatami do wzmocnienia linii obrony.














