Sagą transferową z udziałem Nico Williamsa żyła nie tylko cała Hiszpania, ale także piłkarski świat. Gwiazdor reprezentacji "La Roja" oraz Athleticu Bilbao był - jak się wydawało - już jedną nogą na Camp Nou, kiedy to niespodziewanie zdecydował się przedłużyć swoją umowę z baskijskim klubem, zostawiając Barcelonę na lodzie.
Joan Laporta i Deco ruszyli oczywiście od razu po Luisa Diaza, który miałby być partnerem Roberta Lewandowskiego w ataku. Razem z Williamsem, Kolumbijczyk był na szczycie listy życzeń "Blaugrany", ale w przypadku Kolumbijczyka również nie brakuje problemów, które mogą ostatecznie doprowadzić do fiaska i tego transferu pomimo tego, że sam zawodnik chętnie przeniósłby się do stolicy Katalonii.
Kulesza wybrał selekcjonera. Nagle gruchnęły informacje o Nawałce, jasna deklaracja
Kolejne kłopoty Barcelony. Luis Diaz postawił zaporowe warunki, nie obejdą tego
Zapłacenie Liverpoolowi kwoty odstępnego to już olbrzymi problem, bowiem "The Reds" nie mają żadnego interesu w tym, aby pozbywać się 28-latka, jeśli proponowana kwota nie będzie wystarczająco wysoka. To jednak nie koniec kłopotów Barcelony, bowiem Kolumbijczyk chce uniknąć tego, co przechodził w ubiegłym sezonie m.in. Dani Olmo i chce się zabezpieczyć.
- Projekt sportowy Hansiego Flicka jest bardzo kuszący dla Luisa Diaza, ale chce on również gwarancji, że zostanie zarejestrowany. Jeżeli tak się nie stanie, FC Barcelona musiałby zapłacić mu wysoką rekompensatę
Kolejne fiasko wisi na Barceloną. Bayern chce podebrać im główny cel transferowy
W przypadku niezarejestrowania Kolumbijczyk nie mógłby co prawda opuścić klubu, ale Barcelona musiałby się liczyć z odszkodowaniem i Diaz nie ma zamiaru podpisywać ewentualnego kontraktu z klubem, bez właśnie takiego zapewniania.
Kapitalny wynik Polek na Euro w Szwajcarii. Niebywałe. Padł absolutny rekord
Kolumbijczyk wyceniany jest obecnie przez Transfermarkt.de na 70 mln euro i właśnie tyle mają oczekiwać za piłkarza władze Liverpoolu. "AS" donosi jednak, że Barcelona musi się spieszyć, bo coraz większe zainteresowanie Diazem wykazuje również Bayern Monachium, który po rozstaniu z Leroyem Sane potrzebuje nowego skrzydłowego.
Barcelona z kolei potrzebuje wzmocnień na tu i teraz. Katalończykom udało się zakontraktować jedynie Joana Garcię, jednak Hansi Flick od dawna wskazuje, że potrzebuje zawodników ofensywnych, którzy wspomogą Lewandowskiego, Raphinhę oraz Lamine'a Yamala.












![Polacy zwyciężyli z Macedonią Północną. Bardzo udany występ Bołądzia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NAAXE1IGSO280-C401.webp)

