Barcelona odpadła, ale co stało się później? Fatalne wieści, gorzej być nie mogło
Nie będzie finału Pucharu Króla dla Barcelony. Co prawda we wtorkowy wieczór kataloński klub na Camp Nou pokonał Atletico aż 3:0, jednak to nie wystarczyło, aby odrobić straty z pierwszego meczu. Nie są to jedyne złe wieści dla Hansiego Flicka. W trakcie starcia z madryckim zespołem boisko z powodu kontuzji opuścili dwaj kluczowi zawodnicy. Oto najnowsze informacje ws. stanu ich zdrowia.

Po porażce 0:4 na Estadio Metropolitano Barcelona potrzebowała czterech bramek, aby wyrównać stan dwumeczu. Przy okazji na własnym stadionie nie mogła stracić żadnej. Plan ten wydawał się wręcz niewykonalny, jednak na przestrzeni 90 minut gospodarze pokazali, że był w ich zasięgu.
Mistrzowie Hiszpanii dominowali od pierwszego od ostatniego gwizdka. Niemal non stop ostrzeliwali bramkę Juana Musso. Na drugą połowę wychodzili już przy prowadzeniu 2:0. Ostatecznie w efektownym stylu wygrali 3:0, co i tak nie wystarczyło, aby zameldować się w finale Pucharu Króla. O tytuł zagrają piłkarze Diego Simeone.
Tylko nie to. Hiszpanie przekazują ws. kontuzji piłkarzy Barcelony
Ofiarami morderczej intensywności, jaką na Camp Nou narzucili sobie gospodarze, zostali Jules Kounde i Alejandro Balde. Francuski defensor opuścił murawę już w 13. minucie z powodu ukłucia w tylnej części prawej nogi. Jego miejsce zajął... Balde, który pod koniec spotkania również wrócił na ławkę rezerwowych ze względu na uraz.
Z informacji dziennika "AS" wynika, że przede wszystkim kontuzja młodego Hiszpana może być nieco poważniejsza. "Zarówno Balde, jak i Kounde zakończyli mecz Pucharu z kontuzjami ścięgna udowego. Obawy budzi fakt, że uraz mięśnia u wychowanka akademii może być poważny i potencjalnie może wykluczyć go z gry na kilka tygodni, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Newcastle" - czytamy.
W przypadku Julesa Kounde - jak na razie - nie mówi się o dłuższej przerwie. "Wstępna ocena francuskiego obrońcy jest bardziej uspokajająca, ponieważ wydaje się, że jest to niewielkie naderwanie prawego ścięgna udowego, co na razie nie wyklucza go z gry w 1/8 finału Ligi Mistrzów" - napisano.
Nieco inne informacje przekazali dziennikarze "RAC1". Ich zdaniem przerwa zarówno 27-latka, jak i jego pięć lat młodszego kolegi może potrwać około miesiąca. Jedno jest pewne - są to bardzo złe wieści dla Hansiego Flicka. Kounde to jeden z jego żołnierzy. Gra niemal w każdym meczu, w pełnym wymiarze czasowym, jeśli tylko jest zdrowy. Alejandro Balde - nawet mimo słabszej formy - również jest bardzo istotnym graczem drużyny. W jego przypadku niepokojący jest fakt, że w tym i poprzednim sezonie zmagał się z podobnymi kontuzjami.
W najbliższą sobotę Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Athletikiem Bilbao w 27. kolejce La Liga. Później - 10 marca - czeka ją starcie z Newcastle.














