Barcelona nie odpuści Realowi. Stanowcza reakcja. "Nikt tego nie splami"
"Sprawa Negreiry" w poniedziałek ponownie rozgrzała hiszpańską opinię publiczną. Dziennik "As" przekazał, że raport Realu Madryt w tym temacie dotarł do UEFA. We wtorek pełniący obowiązki prezesa Barcelony Rafa Yuste zdecydował się na mocną wypowiedź. - Imienia klubu i jego herbu nikt nie splami - grzmiał 64-latek.

Przypomnijmy: w poniedziałek Jose Felix Diaz z dziennika "As" poinformował, że raport Realu Madryt z rzekomymi dowodami na korupcję sportową FC Barcelony dotarł do UEFA. Podobno liczy aż 500 stron. "Królewscy" domagają się wykluczenia "Dumy Katalonii" z europejskich rozgrywek i odebrania jej trofeów z lat 2001-2018. W tym właśnie okresie płaciła Jose Marii Enríquezowi Negreirze, wiceprzewodniczącemu Kolegium Komitetu Technicznego Sędziów za rzekome "raporty na temat pracy arbitrów". Ernesto Valverde przyznał, że za czasów swojej pracy na Camp Nou nigdy takowych nie widział.
W stolicy Katalonii zareagowali na najnowsze wieści dość ostro. We wtorek wypowiedź wygłosił pełniący do 30 czerwca obowiązki prezesa Rafa Yuste (następnie odda stanowisko Joanowi Laporcie). Wziął udział w zebraniu klubowego Senatu, składającego się z najstarszych socios.
Rafa Yuste chce iść do sądu. Mocne słowa w kierunku Realu i Pereza
- Jedną rzeczą jest być zazdrosnym (...), a inną kipieć ze wściekłości. Ja już państwu powiedziałem, że kiedy prezes Realu na dantejskiej konferencji prasowej, która dla mnie była hańbą i której nie wypada wygłaszać prezesowi klubu, oskarżył nas (...) o to, że ligi były kupione, że wygraliśmy je dzięki sędziom, jakby to liniowi strzelali gole... Że to Negreira! (...) Ten pan nie może przetrawić tego, co robimy - zaczął 64-latek (cytaty za RealMadryt.pl).
Pep Guardiola mówił mi: „Rafa, w życiu pamięć cules (kibiców Barcelony - red.) jest bardzo krótka”. Ona jest bardzo krótka, (...) ale ja mam pamięć. Nasz dział prawny (...) ma już przygotowane działania prawne, które podejmiemy przeciwko Realowi i osobie jego prezesa. Za to, że chcieli nas zdestabilizować, bo on sięgnął po najstraszliwszą infamię, żeby spróbować nas zaatakować. Więc spotkamy się w sądach
Przypomnijmy, że Perez w wywiadzie udzielonym Josepowi Pedrerolowi 13 maja określił relacje z Barceloną jako "zerwane". Od trzech lat nie pojawia się na meczach El Clasico rozgrywanych na stadionie oponenta, przy czym nie zabrania obecności Laporty na Estadio Santiago Bernabeu.
- Imienia Barçy i tego herbu nikt nie splami! Nikt go nie pobrudzi, nikogo z państwa nikt nie ruszy! My się tym zajmiemy! Dlatego proszę nam zaufać, pójdziemy na całość, bo mamy wszystko, żeby wygrać! (...) Czy państwo uważają, że można nam grozić, mówiąc, że wyślą 500 stron do UEFA? Nie wiem, co ten pan sobie myślał. Nie wiem, co oni sobie myśleli. Naprawdę… W każdym razie, sądy to zobaczą i oby oni dostali to, na co zasługują - zakończył Yuste.
Ciąg dalszy w całej sprawie więc nastąpi i to na kilku polach - poczekamy na reakcję UEFA i potencjalnej sprawie sądowej pomiędzy dwoma odwiecznymi rywalami.













