Barcelona i Atletico biją się o gwiazdę, nagle wkroczył Mourinho. "Sytuacja się odwróciła"
Walka o topowych zawodników na rynku transferowym już teraz zaczyna nabierać rumieńców - a zwłaszcza w Hiszpanii, gdzie dotychczas w swoisty pojedynek wdały się FC Barcelona oraz Atletico Madryt. Teraz dodatkowo do akcji miała wkroczyć jeszcze jedna stołeczna ekipa - Real, a wszystko w związku z powrotem Jose Mourinho na Santiago Bernabeu.

Sezon 2025/2026 w Hiszpanii już całkowicie za nami, a to oznacza, że kluby z Primera Division mogły w pełni poświęcić swoją uwagę przebudowywaniu swych składów przed kolejną kampanią, a w tym naturalnie też pozyskiwaniu nowych graczy.
Niektóre nazwiska są przy tym na hiszpańskim rynku wyjątkowo "gorące" - a przykładem jest tu chociażby Julian Alvarez, obecnie związany z Atletico Madryt i będący jednym z głównych celów FC Barcelona.
Od pewnego czasu na linii "Blaugrana" - "Los Colchoneros" w związku z Argentyńczykiem występują pewne poważne tarcia, natomiast między klubami jednocześnie trwa też walka chociażby o zakontraktowanie Bernardo Silvy. Teraz w tej historii pojawił się jednak jeszcze jeden istotny wątek...
Odejście Lewandowskiego. Na stole 80 milionów. Szykuje się walka z Realem
Real wkracza do walki o Silvę, Mourinho jest przekonany. Poważny zwrot akcji, Barcelona i Atletico w kropce
Jak się bowiem okazuje, plany Barcelony i Atletico może w przypadku Portugalczyka zniweczyć... Real Madryt. Od nowego sezonu za sterami "Królewskich" ma zasiąść - po latach przerwy - Jose Mourinho i to właśnie on miał zacząć naciskać na włodarzy RM by ci ruszyli po podpis Silvy na umowie, o czym informuje Jose Felix Diaz z "Diario As".
"Sytuacja całkowicie się odwróciła" - wskazał autor podkreślając, że "pewność przybycia Mourinho do Realu Madryt, w połączeniu z bezpośrednią prośbą trenera i wczesnymi zapewnieniami, że odegra on ważną rolę, skłoniły Bernardo Silvę do zawieszenia wszelkich innych rozmów".
Tym samym należy rozumieć, że trwające od pewnego czasu negocjacje z dwoma pozostałymi gigantami La Ligi znalazły się, przynajmniej na razie, w martwym punkcie. Co ciekawe Silva już jakiś czas temu był proponowany "Los Blancos", ale wówczas odpuszczono temat nie mając pewności co do dalszego kierunku rozwoju drużyny. Istotny jest tu też fakt, że wówczas propozycja padła ze strony Jorge Mendesa, a więc agenta, który zabezpiecza interesy zarówno Silvy, jak i... Mourinho.
Alarm w Portugalii przed mundialem. Chodzi o Cristiano Ronaldo. Wielki niepokój
Bernardo Silva powalczy o mistrzostwo świata. Portugalia wymieniana w gronie faworytów turnieju
Na razie Bernardo Silva skupia się przy tym na występach dla drużyny narodowej na mistrzostwach świata 2026. Portugalia w grupie zmierzy się z Demokratyczną Republiką Konga, Uzbekistanem oraz Kolumbią. "Nawigatorzy" to dla wielu jeden z mocniejszych kandydatów do sięgnięcia po puchar, a były już zawodnik Manchesteru City może spędzić za oceanem sporo czasu nim powróci na "Stary Kontynent" domknąć sprawę swojej dalszej ścieżki zawodowej...











![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)
