Barcelona go już nie chce, Real nagle wchodzi do akcji. Ten transfer może wywołać burzę
O możliwym powrocie Jose Mourinho do Realu Madryt mówiło się od dłuższego czasu. W poniedziałek informacje o dojściu do porozumienia pomiędzy hiszpańskim klubem i portugalskim szkoleniowcem poinformował Fabrizio Romano. Co ciekawe, angielskie media donoszą, że Mourinho obrał jeden z pierwszych celów transferowych na najbliższe tygodnie i jego zainteresowanie powędrowało w kierunku zawodnika FC Barcelona.

Real Madryt niebawem będzie miał za sobą kolejny sezon bez trofeów. W dodatku w kończących się rozgrywkach było zdecydowanie więcej informacji o kłótniach, bójkach, czy gęstej atmosferze w szatni Królewskich, niż o dobrych występach zawodników z Madrytu. W Realu potrzebny jest wstrząs, który przywróci zespół na właściwe tory. Od pewnego czasu zastanawiano się, kto obejmie stery w ekipie wicemistrzów Hiszpanii, bo jasnym było, że Alvaro Arbeloa na swoim stanowisku nie zostanie.
Mogło się wydawać, że Real będzie szukał wśród młodego pokolenia trenerów, aby budować drużynę na kolejne lata. Dość niespodziewanie zaczęło mówić się o powrocie Jose Mourinho. Początkowo wydawało się, że to jedynie plotki, ale z dnia na dzień sprawy nabierały tempa, aż w poniedziałek Fabrizio Romano poinformował, że obie strony doszły do porozumienia.
Mourinho chce piłkarza Barcelony. Możliwy sensacyjny ruch
Na oficjalny komunikat przyjdzie nam zapewne jeszcze trochę poczekać, ale nie przeszkadza to w powstawaniu pierwszych rewelacji dotyczących piłkarzy, których Mourinho chciałby widzieć w Madrycie. Hiszpańskie media szeroko cytują ustalenia brytyjskiego "The Independent" mówiące o tym, że Portugalczyk żywnie zainteresowany byłby sprowadzeniem zawodnika z FC Barcelona. Na celowniku trenera znaleźć się miał Marcus Rashford.
Losy Anglika w Dumie Katalonii wciąż nie są znane. Sam zawodnik miał stwierdzić, że gdyby to od niego zależało, zostałby na przyszły sezon w Blaugranie. Rashford jest wypożyczony z Manchesteru United i Barcelona może wykupić piłkarza, który być może nie zachwycał, ale patrząc na jego statystyki, nie można stwierdzić, że był wielkim rozczarowaniem.
Wiele wskazuje na to, że Rashford podzieli jednak losy Roberta Lewandowskiego i odejdzie z ekipy mistrzów Hiszpanii. Anglik i Mourinho doskonale znają się z czasów, gdy Portugalczyk prowadził Manchester United. Wówczas Rashford prezentował się bardzo dobrze i był jednym z liderów "Czerwonych Diabłów". Dziennikarze z Wysp Brytyjskich dodają, że negocjacje między Barceloną a United w kwestii kwoty wykupu zawodnika trwają, ale na razie kluby nie osiągnęły proozumienia.
















