Absolutny dramat Polki. W Barcelonie wstrzymali oddech. Opuściła boisko na noszach
W ostatnim czasie polskie środowisko kobiecego futbolu cieszyło się na wieść o powrocie 19-letniej Emilii Szymczak, która zmagała się ze skutkami dość poważnego urazu. Defensorka miała nawet okazję wystąpić w niedawnym spotkaniu Polek z Francuskami. Niestety, tydzień po przerwie reprezentacyjnej otrzymaliśmy doniesienia o kolejnym groźnie wyglądającym incydencie z udziałem piłkarki z kraju nad Wisłą. Podczas meczu Barcelony B została ona zniesiona na noszach już w 11. minucie.

Emilia Szymczak to jedna z bardziej perspektywicznych piłkarek reprezentacji Polski. W 2023 roku zamieniła ona Górnik Łęczną na Barcelonę. Po dwóch latach reprezentowania barw katalońskiej ekipy piłkarka z kraju nad Wisłą została wypożyczona do angielskiego Liverpoolu. Obecnie 19-latka znów znajduje się w szeregach "Dumy Katalonii", rozgrywając mecze w drugiej drużynie.
Nie tak dawno temu mogliśmy obserwować długo wyczekiwany powrót polskiej defensorki, która zmagała się z wyłączającym ją z gry na ponad dwa miesiące urazem barku. Szymczak otrzymała powołanie na niedawne zgrupowanie reprezentacji, zaliczając nawet 26-minutowy występ przeciwko Francji. Zdawało się, że wszystko powoli wraca na odpowiednie tory. Los miał jednak zupełnie inne plany.
Polka zniesiona z murawy już w 11. minucie meczu. Dramat za dramatem
14 marca Szymczak pojawiła się w wyjściowym składzie Barcelony B na mecz z drugą drużyną kobiecego Atletico Madryt. Niestety, występ defensorki z kraju nad Wisłą potrwał zaledwie 11. minut. To właśnie po takim czasie wymagana była interwencja medyczna, zakończona zniesieniem nastoletniej Polki na noszach.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że Szymczak najprawdopodobniej doznała urazu skrętnego kolana. Kontuzja taka może skutkować koniecznością kolejnej dłuższej pauzy. Na ten moment nie otrzymaliśmy jednak oficjalnych informacji ws. stopnia urazu oraz ewentualnej długości okresu rekonwalescencji Polki.
Kolejna kontuzja w tak krótkim czasie to prawdziwy dramat wciąż rozwijającej się zawodniczki. Przez brak regularnych występów jej kariera ulega bowiem groźnemu procesowi hamowania. Warto przypomnieć, że podczas wspomnianego wcześniej wypożyczenia do Liverpoolu, 19-latka również nie mogła liczyć na satysfakcjonującą ilość minut, co było zresztą powodem wcześniejszego zakończenia okresu wypożyczenia.
Niemniej, Barcelona zdaje się wciąż wierzyć w umiejętności swojej defensorki. Dobitnie świadczy o tym fakt podarowania jej jakiś czas temu nowej umowy, która obowiązywać ma do 30 czerwca 2029 roku.












