A jednak Real Madryt ukarany. Skandal na Santiago Bernabeu. UEFA nie miała litości
Pobłażliwość sędziów wobec przewinień zawodników Realu Madryt w ostatnim czasie doprowadziła do stanu wrzenia i to już nie tylko w samej Hiszpanii. Niemal z całego świata płynęły apele ws. ukarania Antonio Rudgiera po bandyckim faulu na Diego Rico w meczu z Getafe. Wreszcie tuż przed spotkaniem "Królewskich" z Celtą Vigo gruchnęła wieść o karze od UEFA. Dotyczy ona jednak spotkania z Benfiką.

Liczba kontrowersyjnych decyzji, a także stopień pobłażliwości wobec piłkarzy Realu Madryt w ostatnich tygodniach wykroczyły już dawno poza skalę. Wokół "Los Blancos" wrze i mowa tu nie tylko o nieprzychylnych im klubach, pokroju Barcelony, czy Atletico Madryt. Głosy dotyczące niesprawiedliwego traktowania "Królewskich" względem innych płyną już niemal z całego świata.
Wrze wokół Realu Madryt. Kibice mają już tego dość
Przykłady można mnożyć. Od kontrowersyjnych i bardzo często dyskusyjnych rzutów karnych, przez pomijanie groźnych i agresywnych incydentów, których bohaterami są zawodnicy z Madrytu. Fede Valverde za uderzenie rywala w twarz w spotkaniu z Benfiką nie obejrzał nawet żółtej kartki. Podobnie Antonio Rudgier atakujący brutalnie Diego Rico w starciu z Getafe. Piłka kompletnie go wówczas nie interesowała.
Apele dotyczące surowych kar dla graczy Realu Madryt przybierają na sile. Tymczasem UEFA ogłosiła, że nałożyła na klub z Santiago Bernabeu karę. Nie dotyczy to jednak wybryku żadnego z jej piłkarzy, zaś... kibica.
UEFA nie miała litości. Zarządzono karę dla Realu Madryt
W trakcie rewanżowego meczu 1/16 Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt, a Benfiką na stadionie doszło do przykrego incydentu. Dziennkarze COPE ujawnili, że ochorna wyprowadziła jednego z kibiców, który wykonywał nazistowskie gesty. Tą sprawą właśnie zajęła się UEFA.
W piątek, tuż przed spotkaniem Realu z Celtą Vigo ukazał się oficjalny komunikat. UEFA nie tylko nałożyła na klub karę finansową, lecz także zarządziła częściowe zamknięcie stadionu (500 miejsc sąsiadujących z dolną trybuną południową, w której znajduje się tzw. Grada Fans), jeśli kibice Realu ponownie dopuściliby się "rasistowskich i/lub dyskryminujących zachowań".
W najbliższym meczu Ligi Mistrzów Real Madryt zmierzy się 11 marca z Manchesterem City. Kibice będą mogli jednak zasiąść na stadionie w komplecie. Wspomniana kara wejdzie bowiem w życie dopiero w przypadku ponownego incydentu.













