A jednak. Potwierdziły się doniesienia ws. Lewandowskiego. Głos prosto zza oceanu
Temat przyszłości Roberta Lewandowskiego w ostatnim czasie przybiera na intensywności. Doczekaliśmy się w tej kwestii dość enigmatycznej wypowiedzi obecnego dyrektora sportowego Barcelony - Deco. Niewiele później otrzymaliśmy natomiast informację, rzucające zupełnie nowe światło na sprawę Polaka. Napłynęły one prosto zza wielkiego oceanu.

Dalsze losy Robert Lewandowskiego to już prawdziwy "temat rzeka". Polski napastnik jest bowiem w ostatnim roku swojej umowy z Barceloną. Jego kontrakt wygasa wraz z zakończeniem obecnego sezonu, a więc w czerwcu 2026 roku.
Zewsząd napływają różne komunikaty, dotyczące przyszłości kapitana reprezentacji Polski. Niektóre źródła otwarcie sugerują, że Lewandowski podpisze ostatecznie nową umowę z "Dumą Katalonii", godząc się na obniżenie swojej pensji. Wiadomo jednak, że kluby z innych części świata również mocno liczą na pozyskanie polskiego snajpera.
Największe zainteresowanie zdają się przejawiać zespoły z amerykańskiej ligi MLS. Szczególnie często w medialnych przekazach pojawia się nazwa Chicago Fire, a więc drużyny która bardzo aktywnie zabiegać ma o względy 37-latka z kraju nad Wisłą.
Deco enigmatycznie o przyszłości Lewandowskiego. Nagle taki sygnał prosto z USA
Nie tak dawno temu dyrektor sportowy "Dumy Katalonii" Deco, postanowił wypowiedzieć się ws. przyszłości Roberta Lewandowskiego. Jego słowa brzmiały jednak dość enigmatycznie. Ostatecznie działacz nie zdradził odpowiedzi na pytanie, które od miesięcy nurtuje miliony kibiców.
Nowe światło ws. przyszłości Lewandowskiego rzucił natomiast Janusz Michallik, a więc polsko-amerykański piłkarz, który większość swojej seniorskiej kariery spędził na boiskach za wielkim oceanem. W ten sposób wyrobił on sobie w MLS całkiem pokaźne grono znajomych, wśród których znalazł się także obecny szkoleniowiec wspomnianej wcześniej ekipy z Chicago - Gregg Berhalter. Ten miał przekazał Michalikowi aktualizację ws. potencjalnego transferu Lewandowskiego.
"Rozmawiałem z trenerem Chicago Fire, który jest moim kolegą. Powiedział mi po prostu, że ta oferta (za Lewandowskiego red.) jest. To jest prawda. Mówiłem już dwa, trzy miesiące temu, zanim to jeszcze wyszło w Polsce, że takie coś się dzieje, że są naprawdę bardzo nim zainteresowani. Oni tego nie odpuścili" - wyznał Janusz Michallik podczas rozmowy w "Kanale Sportowym".
Dotychczas doniesienia o próbach pozyskania "Lewego" przez Chicago Fire były jedynie medialnymi pogłoskami. Teraz otrzymaliśmy natomiast ich wiarygodne potwierdzenie. Co więcej, Michallik przyznał również, że amerykański klub ani myśli poddawać się w swych dążeniach do zakontraktowania Roberta Lewandowskiego.












