Reklama

Reklama

Wstrząsająca decyzja MKOl. Sportowcy z Rosji i Białorusi mogą wrócić

To przełom dla światowego sportu. Międzynarodowy Komitet Olimpijski opublikował stanowisko w sprawie dalszych sankcji nałożonych na Rosję i Białoruś winnych agresji na Ukrainę. I jest ono zaskakujące - sportowcy z tych krajów mogą wrócić do rywalizacji olimpijskiej! Nie będą mogli jedynie używać barw narodowych - to cała kara.

Władimir Putin na spotkaniu z rosyjskimi olimpijczykami/East News

Jak czytamy w tym oświadczeniu: "Biorąc pod uwagę jednoczącą misję ruchu olimpijskiego, prosząc i zachęcając go do wypełnienia tej jednoczącej misji, szczególnie w czasach podziałów, konfrontacji i wojny, szanując prawa wszystkich sportowców do bycia traktowanym bez jakiejkolwiek dyskryminacji, zgodnie z Kartą Olimpijską, żadnemu sportowcowi nie należy uniemożliwiać udziału w zawodach tylko z powodu paszportu."

Oznacza to ni mniej, ni więcej zgodę na powrót Rosjan i Białorusinów do rywalizacji olimpijskiej. Nie będą mogli jedynie używać barw narodowych.

MKOl dodaje, że na start sportowców z Rosji i Białorusi nakłada "surowe warunki". Jest to przestrzeganie Karty Olimpijskiej jako warunek startu, uregulowanie kwestii antydopingowych oraz zakaz używania flag i symboli narodowych. Podtrzymany został zakaz organizowania imprez sportowych w Rosji i na Białorusi, a także zakaz akredytowania na imprezy rosyjskich i białoruskich działaczy sportowych.

W oświadczeniu czytamy także "zadowolenie MKOl z decyzji azjatyckiego komitetu olimpijskiego, który zgodził się na starty Rosjan".

/East News

W oświadczeniu czytamy także "zadowolenie MKOl z decyzji azjatyckiego komitetu olimpijskiego, który zgodził się na starty Rosjan".

Ukraina wstrząśnięta. Zełenski dzwoni do Macrona

W sprawie podtrzymania wykluczenia zawodników z Rosji i Białorusi z najbliższych igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dzwonił do prezydenta Francji Emmanuela Macrona. - Rosja nie powinna pojawić się na paryskich igrzyskach olimpijskich - nalegał. Spotkało się to zresztą z natychmiastową odpowiedzią MKOl ,który oznajmił, że rządy żadnego kraju nie mogą decydować o tym, którzy sportowcy mogą brać udział w zawodach, a którzy nie. Jest w tym zawoalowane ostrzeżenie, by Francja nie próbowała nakładać sankcji na własną rękę.

Ukraina próbuje nakłonić Francję do nałożenia własnych sankcji na Rosję i Białoruś w obliczu oświadczenia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, które dopuszcza możliwość startu sportowców z tych krajów na igrzyskach w 2024 i 2026 roku. 

As Sportu 2022. Iga Świątek kontra Bartosz Zmarzlik. Kto zasługuje na awans? Zagłosuj!

/East News
Rosyjski Komitet Olimpijski/East News
Rosjanie wykluczeni z MKOl? Andrzej Kraśnicki dla Interii: Agresor i ofiara nie mogą być razem. Wideo/Zbigniew Czyż/INTERIA.TV

 

Zobacz także

Sportowym okiem