Reklama

Reklama

Kolejne kraje decydują się na szczepienie sportowców

Wczoraj na stadionie PGE Narodowym w Warszawie rozpoczęły się szczepienia pierwszych grup sportowców z naszego kraju, przygotowujących się do igrzysk olimpijskich. Śladem Polaków idą kolejne kraje, które także rozpoczęły program szczepień dla zawodników przed startem w igrzyskach w Tokio.

Francuskie ministerstwo sportu poinformowało, że tamtejsi olimpijczycy dostali zielone światło w sprawie szczepienia na sześć tygodni przed tym, jak taką możliwość otrzymają obywatele poniżej 50. roku życia. Jak dodano, grupa sportowców, paraolimpijczyków i członków sztabów szkoleniowych liczyć będzie ok. 1400 osób. Szczepienia mają ruszyć jeszcze w tym tygodniu i zakończyć się do końca maja.

Australijski rząd we wtorek podał, że przygotowujący się do igrzysk w Tokio będą mieli pierwszeństwo, obok pracowników służby zdrowia i seniorów. Dotyczyć ma to ok. 2000 osób, z czego samych zawodników będzie między 450 a 480. Wcześniej zaszczepiono już m.in. osoby przebywające w domach opieki dla osób starszych i niepełnosprawnych.

Koreański Komitet Olimpijski poinformował, że szczepienie tamtejszych sportowców i paraolimpijczyków ruszy w tym tygodniu. Około 100 osób ma otrzymać w czwartek pierwszą dawkę szczepionki Pfizera, a w przypadku ok. 500 kolejnych termin wyznaczono na 4 maja. Kolejne 330 osób, w tym oficjele mający brać udział w igrzyskach, zaszczepieni zostaną AstraZenecą między majem a czerwcem. System szczepień w tym kraju ruszył w lutym.

Szczepienie przeciwko COVID-19 nie jest obowiązkowym warunkiem udziału w igrzyskach w Tokio, ale zarówno władze Japonii, jak i Międzynarodowy Komitet Olimpijski zachęcają, by w miarę możliwości poszczególne kraje organizowały je dla swoich sportowców. Stopniowo kolejne państwa dołączają do tego grona. Pierwsi polscy zawodnicy skorzystali z tego w poniedziałek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy