Reklama

Reklama

IO w Pekinie. Amerykanie chcą przedyskutować kwestię podejścia do igrzysk

We wtorek Stany Zjednoczone przyznały, że chcą przedyskutować ze swoimi sojusznikami kwestię podejścia do przyszłorocznych zimowych igrzysk w Pekinie. Z powodu łamania przez Chiny praw człowieka w grę teoretycznie może wchodzić nawet bojkot olimpijskich zmagań.

"To jest coś, co na pewno chcemy przedyskutować. Zdajemy sobie sprawę, że skoordynowane działanie leży nie tylko w naszym interesie, ale również naszych sojuszników i partnerów" - powiedział zapytany o kwestię bojkotu igrzysk rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price.

Reklama

W przesłanej później wiadomości email do agencji Reutersa Price sprecyzował, że chodziło mu przede wszystkim o przedyskutowanie wspólnego stanowiska, a nie konkretnie bojkotu.

Natomiast rzecznik prasowy chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Chin Zhao Lijian stwierdził, że idea bojkotu stoi w sprzeczności z duchem olimpijskim.

"Społeczność międzynarodowa nie zaakceptuje tego" - podkreślił.

W styczniu odchodzący sekretarz stanu USA Mike Pompeo zarzucił chińskim władzom działania ludobójcze, popełniane od co najmniej marca 2017 roku, na będących w większości muzułmanami Ujgurach oraz innych mniejszościach religijnych i etnicznych w regionie Sinciangu.

W lutym natomiast około trzydziestu kanadyjskich parlamentarzystów podpisało się pod listem otwartym do MKOl z żądaniem odebrania Chinom praw gospodarza nadchodzących zimowych igrzysk olimpijskich i zorganizowania ich gdzie indziej w związku z prześladowaniem Ujgurów.

Wcześniej około 180 stowarzyszeń, w tym Światowy Kongres Ujgurów, wezwały do bojkotu igrzysk olimpijskich w Pekinie, które mają się odbyć w dniach 4-20 lutego 2022 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Zimowe igrzyska olimpijskie w 2022 roku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne