Duże zaskoczenie, tego jeszcze nie było. Southgate zastąpiony przez kobietę?
Po zakończonym Euro 2024 temperatura wokół reprezentacji Anglii wcale nie opadła - 16 lipca dotychczasowy selekcjoner "Trzech Lwów", Gareth Southgate, złożył rezygnację ze swego stanowiska, a to naturalnie niemal od razu uruchomiło giełdę nazwisk związaną z wyborem jego następcy. Choć nie można całkowicie wykluczyć, że będziemy mieć do czynienia z... następczynią. Brytyjskie media bowiem wśród kandydatur wymieniły kobietę. Jeśli taki scenariusz by się spełnił, to bez wątpienia mielibyśmy do czynienia z ewenementem.

Garethowi Southgate'owi, tak często ostatnio krytykowanemu za preferowany przez niego styl gry, nie można odmówić jednego - to właśnie on kilkukrotnie sprawił, że reprezentacja Anglii w ostatnich latach była o włos od największych sukcesów od czasów mistrzostw świata 1966.
W 2018 roku doprowadził "Synów Albionu" do półfinału MŚ, w 2019 r. zdobył trzecie miejsce w Lidze Narodów, a w latach 2021 i 2024 mógł szczycić się doprowadzeniem swych podopiecznych do dwóch finałów Euro. Ten ostatni, z niedzieli, okazał się jednak zwieńczeniem jego kadencji.
16 lipca został oficjalnie ogłoszony rozbrat Southgate'a z kadrą - tym samym ruszyła lawina spekulacji dotycząca tego, kto może niebawem przejąć po 53-latku schedę. Szczególnie piorunującą kandydaturę przedstawił przy tym Charlie Carmichael z talkSPORT.
Następcą Southgate'a w reprezentacji Anglii będzie... kobieta? Sarina Wiegman dokonałaby przełomu
Oprócz tych bardziej oczywistych potencjalnych pretendentów (jak Graham Potter czy nawet Eddie Howe) przewinęły się tu też zdecydowanie mniej realne opcje z Pepem Guardiolą czy Jose Mourinho, a do tego wskazano... Sarinę Wiegman.
Gdyby Holenderka faktycznie zajęła miejsce Southgate'a, to mielibyśmy oczywiście do czynienia z ewenementem - kobiety niezwykle rzadko przejmują męskie ekipy w świecie futbolu, a już na pewno na tak wysokim poziomie. Na korzyść Wiegman miałby działać fakt, że z żeńską kadrą angielską zdobyła już raz mistrzostwo Europy i wicemistrzostwo świata.
Oczywiste i zasadne są jednak dyskusje dotyczące tego, czy te sukcesy można jakkolwiek przełożyć na pracę z piłkarzami, bowiem 54-latka musiałaby się odnaleźć w całkowicie innych futbolowych realiach. Co ciekawe nie jest to pierwszy raz, kiedy trenerka łączona jest z "Trzema Lwami" - już w zeszłym roku "The Daily Telegraph" sugerował, że mogłaby ona w przyszłości szkolić Bellinghama i spółkę, lub ewentualnie objąć pieczę nad reprezentantami Holandii...
Sarina Wiegman ma spore doświadczenie jako trenerka
Sarina Wiegman w swoim CV oprócz pracy z Angielkami ma też prowadzenie żeńskiego zespołu "Oranje" oraz kobiecych ekip ADO Den Haag czy Ter Leede. Z tym ostatnim klubem była zresztą związana przed laty również jako piłkarka.











