Drogi obu zespołów do finałowego starcia nie były usłane różami. Angielki oraz Hiszpanki w półfinałach musiały biegać za futbolówką aż dwie godziny, ponieważ do wyłonienia triumfatorek potrzebowano dogrywek. Podopieczne Sariny Wiegman uporały się jednak z Włoszkami, a sportsmenki z Półwyspu Iberyjskiego odprawiły z kwitkiem Niemki. Doszło tym samym do powtórki z ostatniego meczu na mundialu 2023. Wówczas 1:0 triumfowały rodaczki Lamine'a Yamala i spółki.
"Dużo grałyśmy ze sobą w ciągu ostatnich kilku lat ze względu na Ligę Narodów. Wiele się od nich nauczyłyśmy w rozegranych meczach. Jutro czeka nas inna sytuacja, ale miejmy nadzieję, że uda nam się dostrzec mocne strony" - mówiła na konferencji prasowej opiekunka Angielek. "Jesteśmy przygotowane, postaramy się dać z siebie wszystko i wygrać mecz" - przyznała natomiast zmotywowana Irene Paredes z Hiszpanii.
I to właśnie z druga z pań po pierwszej połowie miała większe powody do radości. Obecne mistrzynie świata od samego początku dominowały na boisku. Wyspiarki z trudem opuszczały własną połowę. Wysiłek zawodniczek z Półwyspu Iberyjskiego opłacił się w 25 minucie. Mariona Caldentey wyskoczyła najwyżej do centry posłanej w pole karne Angielek i uderzeniem głową otworzyła wynik spotkania. Kolejny cios podopieczne Sariny Wiegman otrzymały chwilę później. Potyczka przedwcześnie zakończyła się dla Lauren James z powodu urazu.
Barcelona w akcji. Szczęsny i "Lewy" wkroczyli do gry. Błysk polskiego snajpera
Reprezentacja Anglii obroniła tytuł mistrzyń Europy. Wielki powrót stał się faktem
Angielki nie złożyły broni. Po przerwie dosyć szybko doprowadziły do remisu. Gol wpadł znów po udanej główce. Tym razem popisała się nią Alessia Russo. Hiszpanki próbowały błyskawicznie odpowiedzieć i ponownie objąć prowadzenie, lecz bezskutecznie. Licznie zgromadzona widownia w Bazylei obejrzała dogrywkę. Dodatkowe pół godziny rywalizacji nie przyniosło ani jednego trafienia, wobec czego zobaczyliśmy konkurs rzutów karnych. Wygrały go Wyspiarki. Decydującą próbę perfekcyjnie wykonała Chloe Kelly. Wcześniej obecne mistrzynie świata myliły się aż trzykrotnie.
Szczęsny i Lewy na językach. Gorąco po meczu Barcelony. Tak nazwali Polaków
Podopieczne Sariny Wiegman dzięki dzisiejszemu zwycięstwu obroniły tytuł najlepszej drużyny na Starym Kontynencie. Poprzedni turniej także padł ich łupem. W 2021 roku o trofeum zagrały z nimi Niemki.













