Powiedzieć, że Polki nie miały najłatwiejszego zadania w meczu o wszystko, to jak nie powiedzieć niczego. Podopieczne Niny Patalon stanęły naprzeciwko reprezentacji Szwecji, która zalicza się do grona najlepszych na całej imprezie. I niestety widać to było również na boisku.
Biało-czerwone dzielnie się broniły przez prawie 30 minut, otwiera się w nowym oknie. Wtedy drogę do siatki po uderzeniu główką znalazła Stina Blackstenius, grająca na co dzień dla Arsenalu. Wynik 0:1 utrzymał się do przerwy, ale w drugiej połowie Szwedki jeszcze dwukrotnie pokonały polską bramkarkę - za sprawą Kosovare Asllani oraz Liny Hurtig i ostatecznie wygrały 3:0.
Porażka Polek na Euro. Internauci wzięli sprawy w swoje ręce, wymowne
- Wyznaczyłyśmy sobie cel, czyli awans na mistrzostwa Europy i go zrealizowałyśmy. Teraz kolejnym jest grać z klasowymi zespołami i podejmować rywalizację. Wierzymy w to, że polska piłka będzie na wysokim poziomie - mówiła po meczu Martyna Wiankowska, obrończyni reprezentacji Polski.
Na porażkę Biało-czerwonych i ich odpadnięcie z mistrzostw Europy błyskawicznie zareagowali również internauci. W przeciwieństwie do męskiej kadry, tutaj przeważały komentarze dodające zawodniczkom otuchy po niełatwych meczach.
- Dzięki za serducho włożone dziś w walkę na boisku. Głowy do góry, mecze dzielą się na te, które wygrywasz i na te, z których czerpiesz naukę. Trzymajcie się tam tego i w sobotę widzimy się ponownie - napisał jeden z użytkowników "X".
Polki najgorsze w grupie Euro 2025. Kibice nie zostawili ich po porażce
- Zabrakło dokładności i umiejętności - lekcja na przyszłość, co należy poprawić. Szkoda tego strzału Kokosz w końcówce, bo byłaby bramka turnieju. Brawo za walkę. Ale przed nami jeszcze jeden mecz i tutaj trzeba się dobrze zaprezentować, powodzenia - dodała kolejna z internautek.
- Dziś słabszy mecz, ale woli walki nie można odmówić
Szwedki oraz Niemki - które pokonały Danię, mają już zapewniony awans do fazy pucharowej turnieju. Polski zmierzą się z Danią w ostatnim spotkaniu fazy grupowej, w tzw. meczu o honor. Spotkanie to odbędzie się w sobotę 12 lipca. Biało-czerwone w tym momencie zajmują ostatnie miejsce w grupie C, mając najgorszy bilans bramkowy - pięć straconych goli i ani jednego strzelonego.














