Paulina Dudek to liderka polskiej defensywy. Od niej zaczyna się układanie obrony i tak samo było podczas Euro.
Obrończyni PSG wyszła w podstawowym składzie na spotkanie z Niemkami, ale już w pierwszej połowie nabawiła się kontuzji. Dograła jeszcze do przerwy, ale w drugiej części zastąpiła ją Oliwia Woś.
Euro 2025. Koniec turnieju dla Pauliny Dudek
Przed kolejnym spotkaniem ze Szwedkami trenerka Nina Patlon jeszcze nie chciała do końca zdradzać stanu zdrowia Dudek, choć zawodniczka nie wyszła nawet na trening, o grze w meczu nie wspominając. Przed sobotnią potyczką z Dunkami nikt już nie bawi się w kotka i myszkę, a selekcjonerka na oficjalnej konferencji prasowej ogłosiła:
- Paulina Dudek z Dunkami nie zagra. Oprócz niej wszystkie zawodniczki są zdrowe - przyznaje Patalon.
Bramkarka Kina Szemik: - Jest nam wszystkim bardzo przykro. To są ciężkie momenty, bo wszystkie chcemy być i dawać drużynie wszystko, co najlepsze. Ale na niektóre rzeczy nie masz wpływu. Mogę sobie tylko wyobrazić, jakie to było dla niej trudne.
Gdy Dudek schodziła z kontuzją, w meczu z Niemkami było 0:0, a zastąpiła ją Oliwia Woś.
Paulina to jedna z naszych liderek, bierze na siebie odpowiedzialność i przekazuje informacje. Ma naturalne atuty do bycia liderką, ale nie chcę jej do nikogo porównywać, ani nikogo za nic obwiniać. Jesteśmy wszystkie razem jako zespół
Tymczasem Polki przygotowują się do sobotniego spotkania z Dunkami, którym zakończą rywalizację na mistrzostwach Europy. Zawodniczki Niny Patalon nie mają już szans na wyjście z grupy. Po porażce z Niemkami (0:2) i Szwedkami (0:3) zajmują ostatnie miejsce, a przed nimi są Dunki, które też przegrały oba spotkania (0:1 ze Szwecją i 1:2 z Niemcami).
Mecz Polska - Dania w Lucernie w sobotę o godz. 21.
Ze Szwajcarii Piotr Jawor














