Partner merytoryczny: Eleven Sports

Trener Holendrów zaskoczył po porażce. "Nie ma sposobu, by na to zareagować"

Jeśli ktoś był zdania, że selekcjoner reprezentacji Holandii skrytykuje swoich zawodników na konferencji prasowej po odpadnięciu w półfinale Euro 2024, to zdecydowanie nie miał racji. Ronald Koeman zaznaczył na spotkaniu z dziennikarzami, że jest dumny z tego zespołu. - Podoba mi się, że w każdym meczu dawaliśmy z siebie wszystko. W tej drużynie jest dużo przyszłości - zaznaczył. Ma kontrakt ważny do lata 2026 roku.

Ronald Koeman, 10.07.2024 r.
Ronald Koeman, 10.07.2024 r./Ina Fassbender/East News

Reprezentacja Anglii uzupełniła w środowy wieczór skład niedzielnego finału mistrzostw Europy. "Synowie Albionu" dołączyli do Hiszpanii, wygrywając w Dortmundzie 2:1 z Holandią. Jako pierwsi na prowadzeniu byli "Oranje", ale na trafienie Xaviego Simonsa z 7. minuty odpowiedział w 18. Harry Kane, a w 90. Ollie Watkins zadał decydujący cios. Ronald Koeman jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych w całym turnieju.

- W tym zespole jest dużo przyszłości. Ogólnie rzecz biorąc, jestem bardzo dumny. Podoba mi się, że w każdym meczu dawaliśmy z siebie wszystko. Zaczęliśmy dobrze, ale Anglia przeważała w środku pola i musieliśmy coś zmienić. Myślałem, że jesteśmy lepszym zespołem na boisku, ale oni strzelili zabójczą bramkę w 91. minucie. Nie ma sposobu, aby na to zareagować - powiedział selekcjoner Holendrów na pomeczowej konferencji prasowej, cytowany przez espn.com.

Koeman nie wyklucza triumfu Anglii w Euro 2024. "Skoro jest w finale..."

On sam jest elementem wspomnianej przyszłości, bo przecież posiada kontrakt z federacją aż do zakończenia mistrzostw świata 2026 w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Znalazł także kilka miłych słów dla środowych przeciwników. - Anglia pokazała dziś dobry futbol. Hiszpania gra bardziej ofensywnie i jest trochę lepsza w defensywie, ale Anglia jest w finale, więc może wygrać Euro. Zawodnicy tacy jak Phil Foden czy Jude Bellingham są światowej klasy i mogą wpędzić cię w kłopoty - podkreślił.

Tomasz Hajto: Sportowcy powinni zająć się piłką, a nie wkraczać w politykę. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport

61-letni szkoleniowiec był nieco mniej spokojny w kwestii sędziowania. Uważa, że sędziowie popełnili błąd przyznając karnego, który przyniósł Anglii remis. Podobnego zdania jest Virgil van Dijk, który nie gryzł się w język po spotkaniu. Przypomnijmy, że arbiter Felix Zwayer po obejrzeniu wideo uznał, że Denzel Dumfries swoim kopnięciem sfaulował Kane'a, mimo że nie przeszkodził napastnikowi Bayernu Monachium w oddaniu strzału.

To nie jest rzut karny. Jego jedynym zamiarem było zablokowanie strzału. Następnie Harry Kane oddał strzał i ich stopy zderzyły się. Piłka nożna jest niszczona przez tego typu decyzje VAR-u. Ta kara nie zostałaby wymierzona w Anglii. Co powinieneś zrobić jako obrońca? Myślałem, że sędzia odgwizdał wiele głupich rzeczy, ale to nie przez niego przegraliśmy

~ Ronald Koeman

Holandia wyszła z grupy D z trzeciego miejsca po tym jak wygrała z Polską, zremisowała z Austrią i przegrała z Francją. W fazie pucharowej odprawiła z kwitkiem Rumunię i Turcję. Teraz może się skupić na Lidze Narodów - jesienią zagra dwumecze w ramach tych rozgrywek z Niemcami, Węgrami oraz Bośnią i Hercegowiną.

Virgil van Dijk/PAP/EPA/ANNA SZILAGYI/PAP
Ronald Koeman, selekcjoner reprezentacji Holandii/AFP
Robert Lewandowski i Felix Zwayer/AFP
INTERIA.PL

Więcej na ten temat

Zobacz także

Sportowym okiem