Zwrot akcji ws. Legii, to byłby nowy trener? Znane w Polsce nazwisko
Klamka zapadła - w ostatni dzień października doszło do czegoś, na co zapowiadało się już od dobrych kilku tygodni i z pracą w Legii Warszawa pożegnał się trener Edward Iordanescu. Bezpośrednim "zapalnikiem" dla tej decyzji było odpadnięcie "Wojskowych" z Pucharu Polski, natomiast zasadne jest teraz pytanie - co dalej? Na razie ster w zespole tymczasowo przejął Inaki Astiz, ale w dłuższej perspektywie może dojść do... zaskakującego zwrotu akcji na krajowym poletku piłkarskim.

Edwardowi Iordanescu i zarządowi Legii Warszawa było nie po drodze w zasadzie niemalże od początku pracy Rumuna w stolicy Polski. Z czasem wyniki "Wojskowych" stawały się coraz mniej satysfakcjonujące, aż w końcu nadszedł tu ostateczny "cios".
30 października "Legioniści" odpadli z Pucharu Polski po dogrywce meczu z Pogonią Szczecin, przegrywając koniec końców to spotkanie 1:2. Nazajutrz klub z Łazienkowskiej ogłosił oficjalnie, że Iordanescu stracił swoje stanowisko, co było więcej niż spodziewane.
Od razu wskazano, że jego obowiązki przejmie Inaki Astiz, natomiast jest to rozwiązanie tymczasowe - ekipa z Warszawy już szuka kolejnego szkoleniowca i giełda nazwisk robi się tu coraz ciekawsza.
Joao Henriques poprowadzi Legię Warszawa? Sensacyjne doniesienia ws. Portugalczyka
Wśród potencjalnych kandydatów zaczął przewijać się chociażby Nenad Bjelica, a teraz swoje trzy grosze w ramach spekulacji dorzucił też włoski dziennikarz Rudy Galetti. Wedle jego wiedzy "Wojskowi" zaczęli sondować możliwość zakontraktowania... Joao Henriquesa.
Jest to oczywiście o tyle ciekawe, że Portugalczyk został dopiero co zwolniony z Radomiaka Radom, gdzie zastąpił go jego rodak, Goncalo Feio, czyli do niedawna trener Legii. Wedle Galettiego agent Henriquesa otrzymał już pierwsze zapytania z Warszawy, natomiast 53-latek ma być też na celowniku AIK-u Sztokholm, więc Mioduski i spółka powinni tu być naprawdę konkretni.
Warto nadmienić jeszcze jedną rzecz - do niedawna wedle zasad PZPN dany trener nie mógł podczas jednej rundy rozgrywek prowadzić dwóch zespołów występujących na tym samym szczeblu - regulowała to uchwała nr XII/189 z 2014 roku (później nowelizowana), natomiast przepisy się zmieniły w maju 2025 r. wraz z wprowadzeniem Konwencji Trenerskiej PZPN - teraz jeden trener może poprowadzić podczas rundy maksymalnie do dwóch ekip z tego samego poziomu.
Polski klasyk na horyzoncie. Legia zagra niebawem z Widzewem
Legia Warszawa zajmuje obecnie 10. miejsce w PKO BP Ekstraklasie, tracąc do liderów z Górnika Zabrze dokładnie 10 punktów. Swój kolejny mecz rozegra 2 listopada, mając wówczas za rywala (na wyjeździe) Widzew Łódź.











