Zwrot akcji po tych słowach Papszuna. Głośno o odejściu z Legii
- Chciałbym, by został w Warszawie, lecz to nie jest proste. Tak o przyszłości Jeana-Pierre'a Nsame po ostatnim meczu ligowym wypowiedział się trener Legii Warszawa Marek Papszun. Negocjacje ws. nowej umowy dla 33-letniego napastnika wciąż trwają. Obie strony napotkały na poważny problem. Jak informuje "Fakt" Nsame zgodził się na znaczącą obniżkę wynagrodzenia. To jest jednak zbyt mało, by spełnić oczekiwania i możliwości Legii.

Przygoda Jeana-Pierre'a Nsame z Legią Warszawa jest pełna wzlotów i upadków. Kameruńczyk za kadencji Goncalo Feio nie dostał szansy i wiosnę spędził na wypożyczeniu w Szwajcarii. Na początku ostatniego sezonu Nsame z miejsca stał się główną gwiazdą Legii, zdobywając sympatię ze strony kibiców.
33-latkowi szyki pokrzyżowała bardzo groźna kontuzja ścięgna Achillesa, przez którą pauzował aż do marca. Za kadencji Marka Papszuna Nsame zagrał jedynie sześć razy, lecz przekonał trenera do swojej osoby. Ten publicznie ogłosił, że widzi go w swoim zespole.
- Chciałbym, by został w Warszawie, lecz to nie jest proste. Czy jest bliżej, czy dalej? Muszą wydarzyć się pewne działania na jego korzyść, by tak było - powiedział szkoleniowiec Legii o przyszłości Nsame po ligowym meczu z Motorem Lublin kończącym sezon.
Jak donosi "Fakt" przyszłość Nsame w klubie wciąż jest niepewna. Zawodnik miał obniżyć swoje wymagania finansowe, lecz porozumienia w sprawie nowej umowy cały czas nie ma. A zegar tyka, bowiem 30 czerwca jego kontrakt z Legią wygaśnie.
Nsame obniżył swoje wymagania finansowe. Reakcja Legii budzi niepokój kibiców
Nsame jest aktualnie jednym z najlepiej zarabiających zawodników Legii Warszawa. Napastnik według "Faktu" może liczyć na wynagrodzenie rzędu 700 tysięcy euro rocznie. Sytuacja klubu jest jednak trudna, przez co kolejna taka wypłata dla Nsame jest nierealna.
Kameruńczyk miał obniżyć swoje oczekiwania, lecz dla Legii to wciąż zbyt wygórowane żądania. Warszawski klub złożył Nsame kolejną ofertę zawierającą jeszcze mniejszą pensję. "Fakt" informuje, że negocjacje wciąż nie są zakończone, lecz sam piłkarz przygląda się innym opcjom. Jego usługami zainteresowana ma być m.in. Korona Kielce.
W obliczu oczekiwania na ostateczną decyzję Nsame Legia dopięła transfer kolejnego napastnika. We wtorek stołeczny klub ostatecznie potwierdził sprowadzenie z Polonii Warszawa Łukasza Zjawińskiego. Czołowy snajper Betclic 1. Ligi w przeszłości grał już w akademii Legii.
Legia nie może aktualnie narzekać na niedobór napastników. Oprócz wspomnianych już Nsame oraz Zjawińskiego, w kadrze pierwszego zespołu widnieją również Rafał Adamski, Antonio Colak oraz Mileta Rajović.
Warszawski klub w nadchodzącym sezonie nie zagra w europejskich pucharach. Awans do eliminacji Ligi Konferencji stracił w ostatniej chwili na rzecz GKS-u Katowice. W ramach przygotowań do nowego sezonu Ekstraklasy "Wojskowi" udadzą się na zgrupowanie do Niemiec, gdzie zagrają m.in. z rezerwami Bayernu Monachium.
Zobacz również:











![Porażka w Halle. Hurkacz poza turniejem po trzysetowym boju [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXVQ5NCQN6VUP-C401.webp)


