Zwolnienie z Rakowa i nagły zwrot ws. Tomczyka. To byłby błyskawiczny powrót
Zwolnienie Łukasza Tomczyka z Rakowa Częstochowa odbiła się szerokim echem w całej piłkarskiej Polsce. Swoją dezaprobatę takim rozwojem wypadków wyraził na antenie TVP Sport Tomasz Stefankiewicz - dyrektor sportowy niedawnego pracodawcy Tomczyka Polonii Bytom. Przedstawiciel pierwszoligowca zapowiedział również, że w jego klubie drzwi dla 37-latka są cały czas otwarte. Taka deklaracja może oznaczać szybki powrót Tomczyka do Bytomia.

Przejście Marka Papszuna do Legii Warszawa oznaczało otwarcie nowej ery w Rakowie Częstochowa. Rządy nad Jasną Górą objął Łukasz Tomczyk, który wcześniej wsławił się bardzo udanym okresem pracy w Polonii Bytom. Dla 37-latka był to dotychczas największy sprawdzian w dotychczasowej, krótkiej karierze trenerskiej.
Początki Tomczyka w Częstochowie nie były łatwe - na pierwsze zwycięstwo musiał czekać do czwartego spotkania ligowego. Na domiar złego Raków po walce odpadł z Ligi Konferencji, przegrywając w 1/8 finału z Fiorentiną.
Z drugiej zaś strony Raków awansowała do finału Pucharu Polski, a także wciąż liczy się w walce o ligowe podium. Ostateczne starcie na PGE Narodowym w Warszawie zakończyło się jednak ogromnym rozczarowaniem. "Medaliki" po słabym meczu przegrały 0:2 z Górnikiem Zabrze.
Dyrektor Polonii Bytom ostro o zwolnieniu Tomczyka z Rakowa. Nie wyklucza powrotu 37-latka
Dzień po finale Pucharu Polski Raków wydał nieoczekiwany komunikat o zakończeniu współpracy z Łukaszem Tomczykiem. Klub jasno zaznaczył, że decyzja to nie była spowodowana tylko i wyłącznie porażką z Górnikiem, a była wynikiem dłuższych obserwacji postawy zespołu.
W przestrzeni medialnej nie brakowało opinii mówiących o tym, że Tomczyk otrzymał od swoim poprzednich pracodawców za mało czasu na to, by się wykazać. W podobnym tonie na antenie TVP Sport wypowiedział się dyrektor sportowy Polonii Tomasz Stefankiewicz, który skrytykował taki ruch wobec swojego niedawnego pracownika.
- Z mojej strony Łukasz uzyskał wczoraj bardzo duże wsparcie. Wyraziłem także swoją dezaprobatę jeżeli chodzi o decyzję, które zostały podjęte w Częstochowie. To jest już kwestia osób decyzyjnych ze strony Rakowa, jednak uważam, że Łukasz nie zasłużył na takie traktowanie - skomentował Stefankiewicz.
Dziennikarz TVP zapytał wprost, czy jest możliwość, by trener Tomczyk w najbliższej przyszłości powrócił do pracy w Polonii. Stefankiewicz jasno zaznaczył, że nie jest to temat na ten moment. Co jednak wymowne, dyrektor sportowy pierwszoligowca jasno zaznaczył, że drzwi dla Tomczyka w Bytomiu są cały czas otwarte.
- To nie jest dobry moment, żeby mówić o potencjalnym zatrudnieniu trenera Tomczyka w naszym zespole. Potrzebuje chwili wytchnienia i spokoju. Drzwi w Bytomiu nigdy nie zostały przed nim zamknięte. (...) Nasza wspólna historia była bardzo fajna i owocna. Nie mówię, że na pewno będziemy próbowali go w jakiś sposób przekonać, ale nie będzie się to działo w tej chwili - stwierdził Stefankiewicz cytowany przez TVP Sport.
Polonia Bytom na trzy kolejki przed końcem sezonu wciąż ma szansę, by zakwalifikować się do baraży o awans do Ekstraklasy. Patryk Czubak, który z początkiem roku zastąpił Tomczyka, w Bytomiu już nie pracuje. Pracę z pierwszą drużyną przejął po nim wieloletni piłkarz Polonii Wojciech Mróz.
Zobacz również:













