Reklama

Reklama

Zieliński: Nie boje się pracy w Lechu

Dziś w gościnnych progach poznańskiego Multikina 51 odbyła się już tradycyjna przedsezonowa prezentacja piłkarzy poznańskiego Lecha. Nowemu obliczu poznańskiej drużyny wspólnie przyglądali się Prezydent Miasta Poznania Ryszard Grobelny, a także Wojewoda Wielkopolski Piotr Florek.

Oficjalna prezentacja Lecha Poznań przed rundą jesienną sezonu 2009/2010, była dla nowego trenera zespołu ze stolicy Wielkopolski pierwszą okazją do bliższego kontaktu z poznańskimi kibicami.

- Nie boję się podjętego jakiś czas temu wyzwania. Wiem jakie cele są przed moją osobą stawiane. Nie będzie łatwo ich spełnić, ale gdybym wiedział, że są one nie do osiągnięcia, to nie podjął bym się tego zadania - mówił poznańskim kibicom Jacek Zieliński, nowy trener Lecha. - Pracy w Lechu się nie boję, bo pracuję się w nim jak we wszystkich innych klubach. Nie boję się presji, bo to jest część mojego zawodu. Gdybym bał się presji mecze wolałbym oglądać spokojnie przed telewizorem - dodał.

Reklama

- Z chłopakami rozumiem się coraz lepiej. Ciężko pracowaliśmy, pracujemy. I nadal będziemy razem pracować nad tym, by wyeliminować nasze błędy. Tak, by z dnia na dzień stawać się lepszym zespołem. Wiem jakie błędy popełniamy. Co najważniejsze wiem również jak je wyeliminować. Na wszystko jednak potrzeba trochę czasu, odrobiny spokoju. Deklaracji żadnych nie będę teraz składał, bo kibice w Poznaniu nie oczekują pustych deklaracji, a przede wszystkim zaciętej walki na boisku, a co za tym idzie wyników - kontynuował szkoleniowiec "Kolejorza"

- Lech będzie grał zupełnie innym systemem taktycznym, czyli 1-4-4-2. Jak więc widzicie, że absolutnie nie będzie mowy o jakiś nadmiernej defensywie, asekuracyjnej grze. Mamy bardzo duży potencjał ofensywny, będziemy go więc wykorzystywać. Będziemy nadal grali do przodu! Choć zastrzegam, że nadal jestem zdania, iż budowę domu zaczyna się od solidnych fundamentów. A tym fundamentem w futbolu jest gra w obronie - zakończył opiekun ekipy z Bułgarskiej.

- Na wstępie chciałbym Was przeprosić, ze na początku sezonie nie będziemy grać w Poznaniu, ale dzięki miastu budujemy wspaniały stadion. Musimy trochę przecierpieć, ale bądźmy cierpliwy, bo już wkrótce będziemy mieli obiekt na którym będzie mogło zasiąść ponad 40 tysięcy kibiców - mówił z kolei Andrzej Kadziński, prezes Lecha.

Zapytany o cele drużyny na sezon 2009/2010, odpowiedział bez wahania. - Mówią, że do trzech razy sztuka. Zobaczymy, czy w naszym przypadku to stare przysłowie się sprawdzi. Naszym celem jest sięgnąć w tym sezonie po upragnione Mistrzostwo Polski. "Majster" musi w końcu trafić do Poznania. - zakończył szef Lecha. Opuszczając scenę przy aplauzie kompletu publiczności zgromadzonej w kinowej sali.

Natomiast już w najbliższą sobotę piłkarze Lecha Poznań rozegrają mecz o Superpuchar Polski. Rywalem podopiecznych trener Jacka Zielińskiego będzie Wisła Kraków. Początek tego pojedynku zaplanowano na godzinę 17:00, na stadionie Dialog Arena w Lubinie.

Łukasz Klin, Poznań

Reklama

Reklama

Reklama