Reklama

Reklama

Zabrzanie liczą na finansowe wsparcie od Wisły

"Na razie nie dotarły do mnie konkretne informacje, żeby Wisła miała nas dodatkowo wspomóc, ale nie miałbym nic przeciwko, gdyby coś takiego nastąpiło" - przyznaje otwarcie na łamach "Super Expressu" trener zabrzan, Marek Motyka.

Wisła jeśli marzy o mistrzowskiej koronie na stulecie klubu musi liczyć na potknięcie Legii w środowym spotkaniu z Górnikiem w Zabrzu.

Reklama

"Gdyby krakowianie zaproponowali nam premię za urwanie punktów Legii, to by nas dodatkowo zmobilizowało. Chociaż my i tak gramy o życie, więc dobrze wiemy jak ważny to dla nas mecz" - podkreślił Łukasz Juszkiewicz, obrońca Górnika.

"Gdyby wiślacy chcieli zapłacić, to telefon do klubu i naszego prezesa mają. Z drugiej strony Legia to Legia i już sama ta nazwa mnie mobilizuje. I tak zapierdzielam jak dzik. Poza tym, jeśli nie wygramy z Legią przy 18 tysiącach naszych kibiców, to gdzie mielibyśmy zwyciężyć?" - argumentuje z kolei Jacek Wiśniewski.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje