Wyciekła prawda nt. Papszuna. Piłkarz wszystko ujawnił. Tego można było się spodziewać
W ostatnich dniach piłkarska Polska żyje trenerskim transferem Marka Papszuna do Legii. Choć oficjalnie transakcja nie została jeszcze sfinalizowana, to jej sposób przeprowadzania rozgrzewa kibiców i dziennikarzy. Oliwy do ognia dolał ostatnio Patryk Kun. Obecny piłkarz "Wojskowych" i były zawodnik Rakowa stwierdził, że Papszun jest kibicem... warszawskiego klubu.

Najpierw o przenosinach Marka Papszuna do Legii poinformowali dziennikarze. Potem trener Rakowa sam postanowił rozbroić bombę. Podczas konferencji prasowej przed meczem z Rapidem Wiedeń w Lidze Konferencji 51-latek stwierdził, że faktycznie warszawski klub zabiega o jego transfer, a on sam chce do niego trafić.
Na deklarację szkoleniowca od razu zareagował właściciel częstochowskiego klubu. "Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca ;)" - odpowiedział wymownie, jego wpis zebrał ponad milion odsłon. Tym samym w Rakowie nastała "zimna wojna" pomiędzy klubem a trenerem, który jasno zaznaczył, że chce odejść.
Patryk Kun wprost o Papszunie: Jest kibicem Legii
Na ten moment nie wiadomo, kiedy Papszun zamelduje się w stolicy. Tematem wciąż żyją media i kibice. Ostatnio o przenosiny trenera do Legii zapytany został Patryk Kun.
30-latek w latach 2018-2023 był zawodnikiem Rakowa Częstochowa. W zespole "Medalików" rozegrał łącznie 168 spotkań. Od dwóch lat reprezentuje barwy "Wojskowych". W tym sezonie wystąpił do tej pory w zaledwie pięciu meczach.
Podczas wydarzenia organizowanego przez firmę Decathlon Kun powiedział:
On (Papszun - red.) jest z Warszawy, jest też kibicem Legii, więc myślę, że dla niego to naturalny krok i takie marzenie. Zobaczymy, jak ostatecznie zakończy się ta saga
Legia Warszawa szuka trenera od miesiąca. Wszystko przez odejście Edwarda Iordanescu, który kompletnie nie sprawdził się w Ekstraklasie. Obecnie tymczasowym szkoleniowcem zespołu jest Inaki Astiz. Pod jego wodzą stołeczny klub nie wygrał żadnego spotkania. Zanotował dwa remisy i poniósł trzy porażki.
Na ten moment Legia zajmuje 14. miejsce w tabeli Ekstraklasy, jednak ma do rozegrania dwa zaległe spotkania. Tak czy inaczej, teraz od strefy spadkowej dzieli ją jeden punkt. - Legia ma potrzebę jak najszybszego uregulowania tej kwestii, znalezienia trenera. Z prostej przyczyny: jej drużyna jest na razie chaotyczna, która niezależnie od tego, czy gra z dobrą Spartą, czy z ekipami z dołu tabeli Ekstraklasy, to przegrywa i z tymi, i z tymi. Ciężko jej zdobywać punkty. Widać, że w piłkarzach nie ma pewności siebie, optymizmu, przekonania, że można zrobić coś dobrego - analizował ostatnio Zbigniew Boniek, który w ostrych słowach zwrócił się do Marka Papszuna.











