Wpadka Lecha, piłkarz od razu obnażył trenera. Prawda wyszła na jaw, absurd
Kibice Lecha Poznań nie mogli wyobrazić sobie gorszego startu rundy wiosennej w wykonaniu swojej drużyny. Najpierw "Kolejorz" przegrał u siebie 1:3 z Lechią Gdańsk, natomiast we wtorek poległ w Gliwicach z Piastem 0:1. Już w przerwie spotkania, schodzący z murawy Bartosz Mrozek odpowiadał na pytania dziennikarza "Canal+Sport". Po jednym z nich był kompletnie bezradny.

Lech to aktualny mistrz Polski, który w zeszłym roku bił się o Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Ostatecznie wylądował w Lidze Konferencji, gdzie czeka go starcie w play-offach przeciwko fińskiemu KuPS. Pierwszy mecz "Kolejorz" rozegra na wyjeździe, 19 lutego.
W międzyczasie drużyna Nielsa Frederiksena wróciła do rywalizacji w Ekstraklasie. Tam na start rundy wiosennej od razu poległa u siebie 1:3 z Lechią Gdańsk. We wtorek Lech udał się do Gliwic, gdzie rozegrano zaległą, czwartą kolejkę z Piastem.
Bramkarz Lecha obnażył trenera. Naprawdę to powiedział, poszło w świat
Poznaniacy szybko chcieli zamazać nieudany start drugiej części trwającej kampanii. Tymczasem ponieśli drugą porażkę z rzędu. Lech przegrał na wyjeździe 0:1. Jedynego gola w meczu w 83. minucie po asyście Jorge Felixa strzelił Andreas Katsantonis. Mówiąc krótko, fani gości nie mogli wyobrazić sobie gorszego scenariusza na przełomie stycznia i lutego.
Już po zakończeniu pierwszej połowy na murawie pojawił się Żelisław Żyżyński. Reporter "Canal+ Sport" podszedł do Bartosza Mrozka. I zadał bramkarzowi Lecha następujące pytanie: Powiedz mi jeszcze jak wygląda rozegranie od tyłu? Jakie masz zadania? Częściej grać krócej czy wydłużać grę za linię środkową lub za linę środka? Odpowiedź golkipera była dosyć... zaskakująca.
Sam nie wiem. Trochę improwizacji, trochę mam przygotowane, ale na razie wychodzi to średnio, jak mam być szczery
Mrozek w tym spotkaniu spisywał się naprawdę dobrze, w 28. minucie obronił rzut karny wykonywany przez Patryka Dziczka. Ale jak widać, pytanie nt. przygotowania taktycznego do meczu z jego perspektywy okazało naprawdę trudne. "Wypowiedź kompromituje sztab, klub, zawodnika" - czytamy w jednym z komentarzy. W teorii to trener Frederiksen i jego ludzie powinni jasno nakreślić bramkarzowi jego plan działania. Słysząc słowa 25-latka, można wątpić, że tak właśnie było.
- Przegraliśmy po golu rywali zdobytym w sytuacji, w której też powinniśmy się lepiej zachować w defensywie. Doznaliśmy drugiej porażki z rzędu. To nam się nie zdarza często. Taka jest piłka, że czasem trzeba wrócić na właściwe tory i my teraz musimy zrobić - mówił sam trener Lecha Poznań po wtorkowym meczu, cytowany przez platformę "Flashscore".
W sobotę "Kolejorz" zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, czyli obecnym wiceliderem tabeli.












![Terminarz zimowych igrzysk olimpijskich na dziś [15.02.2026, HARMONOGRAM]](https://i.iplsc.com/000LT109DF48UML2-C401.webp)

![Lech Poznań - Piast Gliwice. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MC13IRLQWE8Y7-C401.webp)