Reklama

Reklama

Wojewodowie grożą zamknięciem trybun Legii, Lecha i Widzewa

Niektóre trybuny na stadionach Legii Warszawa, Lecha Poznań i Widzewa Łódź mogą zostać zamknięte. Wojewodowie znów grożą klubom. Chodzi przede wszystkim o odpalanie rac, "sektorówki" oraz tzw. mecze podwyższonego ryzyka.

Jak pisze "Przegląd Sportowy", Legia Warszawa ma czas dziś do godz. 15., by złożyć oficjalną deklarację, że jej kibice będą przestrzegali regulaminu oraz przepisów.

Reklama

Jeśli warszawski klub nie dostosuje się do tego wymogu, słynna "Żyleta" zostanie zamknięta, i to już na środowy finał Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław.

Legia już 30 kwietnia otrzymała ostrzeżenie od policji, a kibice Legii nie przestrzegali przepisów podczas meczu z Lechią Gdańsk, nie najlepiej zachowywali się także na wyjazdach, w Krakowie i we Wrocławiu, gdzie odpalali race.

Tymczasem wojewoda poznański zastanawia się nad sankcjami dla Lecha za zadymę podczas ostatniego meczu z Wisłą. Poznaniany odpalali race, krakowianie demolowali jeden z sektorów.

Podobnie ma się sytuacja w Łodzi, gdzie są zastrzeżenia do zachowania kibiców Widzewa.

Na łódzki stadion od dawna nie wpuszcza się kibiców gości.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Lech Poznań | Widzew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje