Reklama

Reklama

Wojciech Kowalewski dla Interii: Czesława Michniewicza zweryfikuje kryzys, który dopiero nastąpi

Prawdziwa weryfikacja trenera pracującego w Legii następuje dopiero wtedy, gdy przychodzi się mu zmierzyć nie z kryzysem poprzednika, ale z kryzysem, który powstaje już w trakcie jego pracy - mówi w rozmowie z Interią Wojciech Kowalewski, były bramkarz Legii Warszawa.

Wojciech Kowalewski w ostatnim czasie pracował w Stomilu Olsztyn. Przez niespełna rok pełnił funkcję prezesa klubu. We wrześniu tego roku został jednak zwolniony w niecodzienny sposób, poinformowano go o tym SMS-em. Na razie nie chce rozmawiać o wydarzeniach z jesieni.

- Chcę złapać trochę dystansu do tych wszystkich ostatnich wydarzeń. Do końca roku na pewno nie będę podejmował żadnych ważnych decyzji. Liczę na to, że w 2021 roku wróci przede wszystkim normalność, także do piłki nożnej. Bardzo bym chciał, żeby kibice mogli wrócić na trybuny. Dla funkcjonowania klubów, zwłaszcza w tych niższych ligach, jest to bardzo ważne - mówi Wojciech Kowalewski.

Reklama

Były bramkarz Legii Warszawa, który bronił jej barw w latach 1997-2001 odniósł się do pracy nowego trenera zespołu z Łazienkowskiej Czesława Michniewicza.

- Trenera zawsze ocenia się poprzez pryzmat wyników, zwłaszcza w takim klubie jak Legia. W ostatnich spotkaniach Legia pokazuje dobrą dyspozycję, przede wszystkim dobrze punktuje. Prawdziwa weryfikacja i ocena Czesława Michniewicza, podobnie jak wszystkich innych wcześniejszych trenerów klubu z Łazienkowskiej, nastąpi jednak wtedy, gdy przyjdzie się mu zmierzyć z kryzysem. Ale nie z tym kryzysem, w trakcie którego do klubu przychodził, tylko z kryzysem, który powstanie już w trakcie jego pracy.

- Zmiany trenerów w Legii to niestety zjawisko dosyć częste. W pierwszej fazie po przyjściu nowego szkoleniowca wyniki się poprawiają, jest dodatkowy bodziec, ale później jest już różnie. Trenera w Legii ocenia się zazwyczaj po dłuższym czasie, kiedy trzeba zażegnać kryzys, kiedy trzeba dokonać jakiejś korekty w zespole lub wokół niego. Wtedy właśnie trzeba się zmierzyć z problemami. Na razie Czesława Michniewicza bronią wyniki, ale trzeba pamiętać, że konstrukcja tego zespołu dokonała się już wcześniej. Poprzedni sezon, okresy przygotowawcze, to praca, którą wykonał Aleksandar Vuković i jego sztab. Wkrótce, w przerwie zimowej, Michniewicz otrzyma jednak czas, który z pewnością jest mu potrzebny. Będzie mógł dokonać kilku korekt w składzie, których praktycznie nie było pomiędzy ostatnim a obecnym sezonem. Wszyscy wiemy, z jakimi problemami obecnie się zmagamy. Teraz trener Michniewicz będzie mógł trochę przekonfigurować i odświeżyć drużynę - uważa były bramkarz reprezentacji Polski.

Wojciech Kowalewski uważa, że zimą Legia powinna dokonać wzmocnień w defensywie i w ataku.

- Wydaje mi się, że nie wszyscy zawodnicy z obecnej, szerokiej kadry pozostaną. Zespołowi przydałyby się wzmocnienia w defensywie. Ona powinna dawać trochę więcej, choć przecież złożona jest z doświadczonych piłkarzy. Wzmocnienia widziałbym także w ataku. Na razie Pekhart systematycznie zdobywa bramki, ale w kontekście drugiej części sezonu, to może okazać się za mało. Przydałaby się jakaś alternatywa dla czeskiego napastnika. W ataku Legia powinna mieć większy potencjał. Myślę, że wkrótce więcej szans będą otrzymywać młodzi piłkarze, tacy jak Ariel Mosór czy Szymon Włodarczyk - twierdzi Kowalewski.

Były bramkarz, który w sezonie 2001/2002 świętował z Legią zdobycie mistrzostwa Polski i Pucharu Ligi pokusił się także o ocenę bramkarzy w Ekstraklasie. Wskazał, na według siebie najlepszą piątkę.

- Artur Boruc wrócił do Ekstraklasy i pokazuje, że jest obecnie najlepszym bramkarzem w naszej lidze. Na pozycji bramkarza Legia ma zresztą duży komfort. Krzysztof Dowhań od dawna wykonuje świetną pracę i nawet jak ktoś odchodzi, jak ostatnio Radosław Majecki, to zaraz są następni, zdolni bramkarze. Jest przecież Cezary Miszta, jest Wojciech Muzyk, w kadrze jest także doświadczony Radosław Cierzniak. Jeśli chodzi o całą Ekstraklasę, to poza Arturem Borucem najlepiej moim zdaniem prezentują się: Karol Niemczycki, Dante Stipica, Pavel Steinbors i Dusan Kuciak.

Zbigniew Czyż

------------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj 20 000 złotych - kliknij.

Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje