Właściciel Legii przyznał się do błędów. A później te słowa o Papszunie

Mężczyzna z siwymi kręconymi włosami siedzi przy stole konferencyjnym przed mikrofonem, ubrany elegancko w szary garnitur i biały t-shirt, na stole stoją szklanki i dzbanek z wodą, za nim krzesło z logo klubu sportowego.
Dariusz MIoduski przerwał milczenieFoto OlimpikAFP

Legia w kryzysie. Dariusz Mioduski przerwał milczenie

Wynik sportowy w pierwszej połowie sezonu rozczarował nas. Nie powinniśmy dopuścić do takich sytuacji. Dokonaliśmy udanych transferów, ale niektóre decyzje dotyczące działu sportowego okazały się spóźnione lub błędne 
powiedział Mioduski w rozmowie z beIN Sports.

Co za słowa o Papszunie. Właściciel Legii nawet się nie wahał

Zobacz również:

    Zobacz również:

    Dariusz Mioduski, prezes Legii Warszawa
    Dariusz Mioduski, prezes Legii WarszawaAFP
    Starszy mężczyzna z siwymi kręconymi włosami w ciemnej marynarce, białej koszulce z plakietką i czerwonym przypinką, gestykuluje, stojąc na tle stadionu piłkarskiego.
    Dariusz MioduskiTomasz Jastrzebowski/REPORTEREast News
    Dariusz Mioduski, prezes Legii
    Dariusz Mioduski, prezes LegiiAFP
    Valentin Royer - Arthur Fils. Skrót meczuPolsat Sport