Reklama

Reklama

Wielkie Derby Krakowa. Wisła - Cracovia. Oceny po meczu

Oceniamy postawę Wisły i Cracovii w Wielkich Derbach Krakowa! Który z piłkarzy pokazał coś "ekstra", a który zupełnie zawiódł?

Wisła Kraków:

Mateusz Lis 5 - Obrona rzutu karnego uczyniła go bohaterem tych Wielkich Derbów Krakowa. Po ostatnim słabszym występie w Lubinie na pewno ten mecz doda mu skrzydeł.

Michał Frydrych 4,5 - Musiał pracować momentami za dwóch - za siebie i za "elektrycznego" Kone. Starał się, jak mógł zagrozić bramce Cracovii przy stałych fragmentach gry.

 Souleymane Kone 2 - Koszmarnie się pomylił w 57. minucie, wystawiając piłkę Marcosowi Alvarezowi. Na jego szczęście Niemiec z hiszpańskim paszportem nie potrafił z tego prezentu skorzystać. Nie było to jego jedyne niepewne zagranie w tym meczu.

Reklama

Maciej Sadlok 3,5 - Bardziej solidny i aktywny, niż w poprzednich meczach Wisły. Nie odstawiał nogi w pojedynkach z rywalami. W pierwszej połowie próbował zaskoczyć bramkarza Cracovii bezpośrednio z rzutu wolnego. Wielkiego meczu nie zaliczył, ale na pewno lepszy, niż w ostatnich kolejkach. 

Konrad Gruszkowski 3,5 - Trudny test i wielkie wyzwanie przed mało doświadczonym graczem Wisły. W pierwszej połowie Cracovia rzadko sprawdzała jego umiejętności, więc mógł trochę odetchnąć z ulgą. W drugiej połowie kilka razy dobrze się zachował w niełatwych sytuacjach. Starał się w miarę możliwości wspomagać ofensywę, ale jego zagrania bywały za mało dokładne, piłka momentami go nie słuchała.

Georgij Żukow 4 - Po serii słabszych występów, w których był jednym z winowajców straconych goli, tym razem dobry występ Kazacha. On w takich meczach, jak derby, czuje się jak ryba w wodzie.

Stefan Savić 4 - miał w tym meczu znacznie więcej defensywnych obowiązków, niż zwykle, dlatego siłą rzeczy brakowało go z przodu, mniej miał okazji do topowej dla siebie gry z klepki czy dryblingu. Zamiast tego musiał walczyć w odbiorze, harując mocno od pola karnego do pola karnego. Z tych obowiązków wywiązywał się bardzo poprawnie. Fajerwerki musi odłożyć na inną okazję.

Łukasz Burliga 3 - Aktywny, próbował ścinać do środka i tam stwarzać zagrożenie, ale raził niedokładnością zagrań. A to zabrakło mu siły przy strzale, a to precyzji we wrzutkach.

Yaw Yeboah 4 - Najbardziej konkretny w swoich atakach ze wszystkich wiślaków w pierwszej połowie. Jego serie zwodów robiły wrażenie nie tylko na widzach, ale przede wszystkim na obrońcach Cracovii. Momentami mógł się zachować lepiej i dogrywać dokładniej, ale i tak udawało mu się od czasu do czasu wywalczyć stałe fragmenty gry - a to rzut rożny, a to rzut wolny - dla swojej ekipy. Po przerwie mógł jednak przytomniej zachować się w wielu sytuacjach w polu karnym gości.

Felicio Brown Forbes 2,5 - Sporo biegał do pressingu czy szukał sobie pozycji, ale zbyt rzadko realnie zagrażał bramce Cracovii. Udało mu się w końcu oddać kilka strzałów, ale bardzo tym Hroszszo nie postraszył. Fatalnie zachował się też przy kontrze Wisły, po podaniu Żukowa, na początku drugiej połowy. Im bliżej było do pola karnego, tym mniej miał tego wieczoru sensownych pomysłów, jak się zachować.  

Piotr Starzyński 4 - bardzo aktywny, obrona Cracovii miała z nim na tyle duże problemy, że musiał defensorów momentami w neutralizacji Starzyńskiego wspomagać Damir Sadiković. Mimo wszystko, w pierwszej połowie brakowało "konkretów" ze strony młodego wiślaka - wrzutek, strzałów.

Cracovia:

Lukasz Hroszszo 4 - Nie wszystkie jego wyjścia do górnych piłek były pewne. Generalnie jednak nie zawiódł, choć też wiślacy zbyt mocno go tego wieczoru nie testowali.

Cornel Rapa 3,5 - Tym razem za rzadko wspomagał ofensywę Cracovii, co przecież bywa jego mocną stroną.

Ivan Marquez 4 - Mniej wyrazisty, niż Rodin, ale też zaliczył poprawny występ.

Matej Rodin 4,5 - Toczył siłowe pojedynki z rosłym Brown Forbesem, a potem także z Żanem Medvedem. I potrafił wyjść z nich obronną ręką. Dobry mecz Chorwata, choć tym razem nie postraszył dodatkowo pod bramką rywali.

Luis Rocha 3  - Zaliczał wpadki - a to się pośliznął, a to zagrał niedokładnie. Mało wyrazisty również w ofensywie.

Sylwester Lusjusz 3 - Po jego błędzie na początku drugiej połowy Wisła wyprowadziła groźną kontrę i tylko niedokładności Brown Forbesa zawdzięcza, że nie skończyło się to gorzej dla Cracovii.

Damir Sadiković  4 - Dość aktywny w rozegraniu, ale mógł dać z siebie więcej, by Cracovia przejęła kontrolę w środku pola.  

Ivan Fiolić 3 - Oddał groźny strzał na początku drugiej połowy, ale minimalnie niecelny. Dość aktywny, ale bez konkretów. Po Chorwacie można było się spodziewać więcej.

Sergiu Hanca 2,5 - Trochę szukał dla siebie miejsca i roli w tym meczu. Próbował ciekawych dłuższych podań do napastników, nawet na kilkadziesiąt metrów. Kiedy wreszcie dostał szansę, by znów zostać bohaterem derbów i wykorzystać rzut karny, nie popisał się przy strzelaniu "jedenastki", co obniża mu ocenę.

Thiago 4 - To po jego uderzeniu piłka trafiła w rękę Sadloka i odgwizdano rzut karny dla "Pasów". Nie jego winą jest, że niewykorzystany. Potrafił w odpowiednim momencie podłączyć się do akcji, jedna z groźniejszych postaci pod bramką Wisły.

Marcos Alvarez 3 - Miał udane zagrania, jak to, po którym Thiago miał otwartą drogę do bramki Wisły w 64. minucie. Widać, że dysponuje piłkarską inteligencją i boiskową wyobraźnią. Jednak jego strzały w tym meczu pozostawiały sporo do życzenia.

Jakub Kosecki 3,5 - Dał niezłą zmianę, potrafił zrobić użytek ze swojej szybkości.

W skali 1-6 oceniała: Justyna Krupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne