Widzew znów zaskoczył. Nadchodzi głośny transfer, to były gracz Atletico
Z roku na rok coraz więcej znanych nazwisk wybiera PKO BP Ekstraklasę. Zaledwie kilka miesięcy temu spore poruszenie wywołały choćby przenosiny Benjamina Mendy'ego do Pogoni Szczecin. Teraz na rynku szaleje Widzew Łódź. Ekipa z centralnej części Polski niedawno pobiła rekord transferowy, sprowadzając Osmana Bukariego. To wcale nie musi być koniec. Tym razem blisko dołączenia do drużyny jest były piłkarz Atletico Madryt.

Widzew nie zamierza się zadowolić w tym sezonie tylko miejscem w środku tabeli PKO BP Ekstraklasy. Najlepszy na to dowód otrzymujemy podczas obecnie trwającego zimowego okna transferowego. Łodzianie pod koniec zeszłego roku zaskoczyli piłkarski kraj, wydając około pięć milionów euro na wspomnianego na wstępie Osmana Bukariego. Zaledwie kilka dni temu nie mniejszą furorę zrobił powrót Bartłomieja Drągowskiego do ojczyzny. Mowa w końcu o reprezentancie kraju.
Wiedziałem, że jest właściciel, który w Łodzi chce zrobić coś wielkiego i chciałem się załapać na ten statek. Naprawdę nie trzeba było mnie przekonywać, nie musiał się w to angażować pan Robert Dobrzycki. Wiedziałem, że to jest krok, który chcę wykonać i jedyne, co musiał zrobić Widzew, to dogadać się z Panathinaikosem
Carlos Isaac może dołączyć do Widzewa Łódź. Trzeba sporo zapłacić
A działacze dalej prężnie działają na rynku. Tym razem plotki transferowe dotyczą Carlosa Isaaca. Hiszpan sporą popularność na Starym Kontynencie zdobył kilka lat temu, kiedy to grał dla słynnego Atletico pod wodzą Diego Simeone. Co prawda nie otrzymał wtedy zbyt wielu minut, ale taki klub w piłkarskim CV robi wrażenie. Ostatnio obrońca przywdziewał barwy Cordoby na zapleczu La Ligi. I możliwe, że niebawem Półwysep Iberyjski zamieni na kraj nad Wisłą.
Kulisami negocjacji dzieli się portal "diariocordoba.com". Obecna drużyna defensora rzekomo nie chciała sprzedawać gracza, dlatego Polacy są skłonni zapłacić klauzulę odstępnego. Według wiedzy dziennikarzy wynosi ona co najmniej milion euro. Sprawie przyjrzały się także "lodzkisport.pl" oraz dobrze zorientowany w temacie Widzewa podcast MDN. Donoszą oni, że Hiszpan być może znajduje się już nawet w drodze do Turcji, gdzie drużyna przebywa na zgrupowaniu. Jeżeli to rzeczywiście prawda, oficjalny komunikat jest kwestią czasu.













