Widzew nadał specjalny komunikat. Oficjalnie ogłoszono odejście z klubu
Po kolejnym fatalnym meczu Widzew Łódź pozostaje w strefie spadkowej, natomiast posada trenera Igora Jovicevicia jest poważnie zagrożona. Łodzianie we wtorek zagrają w 1/4 finału Pucharu Polski z GKS-em Katowice. Tuż przed meczem klub oficjalnie ogłosił rozstanie z jednym z zawodników. Po jego transferze oczekiwano sporo, lecz rzeczywistość nie okazała się zbytnio łaskawa.

Robert Dobrzycki od momentu przejęcia Widzewa Łódź nie ukrywał swoich wysokich aspiracji, a dodatkowo nie miał zamiaru szczędzić pieniędzy na zbudowanie zespołu zdolnego do walki o najwyższe cele. Obserwowaliśmy to już latem, gdy do klubu trafili m.in. Sebastian Bergier, Samuel Akere, Stelios Andreou, Mariusz Fornalczyk czy Andi Zeqiri.
Zimą Widzew na rynku transferowym był jeszcze bardziej aktywny, co zaowocowało kilkoma rekordami transferowymi. Za pięć milionów euro do Łodzi z amerykańskiej MLS trafił Osman Bukari. Za łącznie trzy miliony euro Widzew wyciągnął z Legii Warszawa Steve'a Kapuadiego. Do tego wszystkiego dochodzą transfery reprezentantów Polski Bartłomieja Drągowskiego oraz Przemysława Wiśniewskiego.
Grube miliony wydane na zawodników nie ustrzegły trenerów przed zwolnieniami. Sezon na stanowisku trenera Widzewa rozpoczynał Żeljko Sopić. Szybko zastąpił go Patryk Czubak, a od połowy października w Łodzi pracuje Igor Jovicević. Efektu sportowego póki co nie widać, co wzbudza coraz większą frustrację kibiców.
Oficjalny komunikat Widzewa. Pożegnali się z jednym z zawodników
W 2026 roku Widzew wygrał zaledwie jedno spotkanie, pokonując 2:0 Wisłę Płock. Prócz tego Łodzianie bezbramkowo zremisowali z Cracovią, a także ponieśli trzy porażki. Ostatnia z nich miała miejsce w ostatni weekend, gdy Widzew po bezbarwnej grze uległ 0:1 Pogoni Szczecin.
Klęska w Szczecinie sprawiła, że na nowo pojawiły się spekulacje o potencjalnej zmianie trenera. Sytuacja Jovicevicia w Łodzi nie jest wesoła, a zespół cały czas pozostaje w strefie spadkowej. Niewykluczonym jest, że nadchodzące spotkanie Pucharu Polski z GKS-em Katowice może być dla Chorwata ostatnią szansą na uratowanie posady. Jak informował Piotr Koźmiński z portalu goal.pl Jovicević w przypadku zwolnienia mógłby liczyć na solidną odprawę. Ta ma wynosić blisko cztery miliony złotych.
W dniu starcia z GKS-em Katowice w krajowym pucharze Widzew oficjalnie ogłosił o rozstaniu z jednym z piłkarzy. Władze łódzkiego klubu poinformowały o rozwiązaniu kontraktu z Peterem Therkildsenem. Duńczyk trafił do Łodzi na początku ubiegłego roku, a na boiskach Ekstraklasy zanotował łącznie 19 występów i jednego gola.
Widzew już we wtorek zagra w 1/4 finału Pucharu Polski z GKS-em Katowice. Pierwszy gwizdek wybrzmi o godzinie 20:45, a relacja na żywo dostępna będzie w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:













