Reklama

Reklama

Widzew? Jaki tam z niego beniaminek?

- Wierzymy w to, że rozpoczynająca się liga wywieje z głów wszystkie nasze troski - mówi trener Lecha Poznań Jacek Zieliński przed hitem pierwszej kolejki z Widzewem. A w Łodzi mistrza Polski się nie boją.

- Widzew to tylko beniaminek z nazwy. Już dwa lata temu powinni być w Ekstraklasie, zresztą cały czas pokazywali, że na nią zasługują - mówi o pierwszym ligowym rywalu poznański szkoleniowiec. - Mamy taki plan, żeby odmienić to wszystko, co działo się do tej pory, czyli zacząć strzelać i wygrywać. Łatwo nie będzie, bo w Łodzi, przy tej publice, która potrafi stworzyć świetną atmosferę, nigdy łatwo nie jest - dodał.

W zespole Lecha nie zagrają dziś kontuzjowani: Tomasz Bandrowski i Ivan Djurdjević. Obaj powinni być już gotowi na kolejny mecz Lecha z Arką Gdynia. Niepewny był także udział w meczu Grzegorza Wojtkowiaka, poobijanego po spotkaniu ze Spartą Praga, ale raczej powinien wystąpić. Trudno się spodziewać, by Zieliński wystawił Łotysza Artjomsa Rudnevsa, z którym poznaniacy podpisali w tym tygodniu kontrakt. Niemal w ostatniej chwili działaczom Lecha udało się załatwić wszystkie sprawy związane z przejęciem certyfikatu gracza i uprawnić go do gry w Ekstraklasie. - Miałbym szybko wkomponować Rudnevsa? To zakrawa na kpinę chyba. Miał dwa treningi z zespołem. Staramy się coś zrobić, ale to wszystko wciąż jest pracą na żywym organizmie - złości się Zieliński. Od początku zagra pewnie Artur Wichniarek, który w latach 90. Przeszedł z Lecha do Widzewa i właśnie w Łodzi zrobił spory skok, który zaowocował transferem do Bundesligi.

Reklama

Zieliński o Widzewie mówi z szacunkiem: - Mocny zespół, który nie zrobił większych ruchów kadrowych, ale już w pierwszej lidze miał skład na ekstraklasę. Z reprezentantami Litwy czy Robakiem, który teraz jest co prawda kontuzjowany. Doszedł jednak Grzelak.

W Widzewie nastroje są bardzo bojowe - w końcu ekstraklasa wraca do tej części Łodzi po dwóch latach pierwszoligowej banicji. Ostatni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej Widzew rozegrał 10 maja 2008 roku - pokonał wtedy Górnika Zabrze 2-1. - Każdy jest skoncentrowany, na taki mecz czekaliśmy prawie dwa lata. Nie trzeba nas mobilizować, wierzymy w sukces - zapewnia na stronie Widzewa Adrian Budka.

Spotkanie w Łodzi rozpocznie się o godz. 15.45 - zapraszamy na relację "na żywo". Relacja dostępna będzie pod tym linkiem

Andrzej Grupa, Poznań

Wszystkie mecze Ekstraklasy możesz u nas śledzić NA ŻYWO!

Kto z kim, gdzie i o której? Rozkład jazdy Ekstraklasy!

Układ sił - składy drużyn z sylwetkami piłkarzy!

Przekonaj się, kto kogo kupił i za ile!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama